 |
|
gdy pewnego dnia śmiesz spytać czy walczyłam, uśmiechnę się na wspomnienie tej ciężkiej drogi którą przebyłam, spojrzę na blizny na mych dłoniach i powiem z sarkazmem: -nie, skądże
|
|
 |
|
Dlaczego płaczesz?
Co to za łzy na twojej twarzy?
Wkrótce zobaczysz
Wszystkie twoje lęki przeminą.
|
|
 |
|
Darzyła go całym sercem oddała też całą siebie
Myślała że będzie pięknie
Że będzie jak w siódmym niebie
On jej szeptał czułe słowa delikatnie całował
Było prawie jak w bajce lecz zacznijmy to od nowa
Ona wierna mu na zawsze tylko w niego jest wpatrzona
Każdy z zazdrością widząc, że szczęsliwi on i ona
Chłopak dażył uczuciem nie za mocnym na to wszystko
Ona pragnęła być z nim pragnęła być bardzo blisko
Z czasem zrobiło sie ślisko coraz mniej juz rozmawiali
Coraz mniej sie spotykali ona dziewczynom sie żali
Że widywać sie przestali ona nie wie co jest grane
Uczucie wam pewnie znane kat losu dzisiaj panem
Okazało się że zdradził dziewczyna jest załamana
Nie mogła uwierzyć sama siedzi w czterech ścianach'
|
|
 |
|
Kłótnie zniszczyły wiele relacji na mej drodze.
Ale cóż, wiem co myślę, nie na wszystko się zgodzę.
|
|
 |
|
Pokaż ze Ci zależy, albo spierdalaj.
|
|
 |
|
Chyba nie muszę dodawać, że w ogóle Ci nie ufam.
|
|
 |
|
Słowa ranią, ale to cisza zabija.
|
|
 |
|
zgubiłam się
kiedyś
w twoich ramionach
|
|
 |
|
to nie ma sensu...musi być koniec. Tak jak chciałeś.
|
|
 |
|
Jego uśmiech i pocałunki. znów mnie całował, a ja oszalałam - pragnęłam ich najmocniej na świecie, a jednak wiedziałam, że ten ból, który w tej chwili czuję, przyjdzie i będzie kazał mi płacić za te idealne chwile. wiedziałam, a mimo to pragnęłam Go z całego serca.
|
|
 |
|
Pieprzyć miłość?
Nie. Pieprzyć osobę, która sprawia, że myślisz w ten sposób.
|
|
 |
|
Zachowam Cię już w sercu na zawsze,
Na zawsze, jesteś dla mnie
I zostań już...
|
|
|
|