 |
|
ja uważam to za przekleństwo ty myślisz, że to mój atut.
|
|
 |
|
ciemna noc, cicha muzyka płynąca z głośników, rozpierdol w głowie.. setki, miliony nieposkładanych myśli, nieposegregowanych wspomnień.
|
|
 |
|
Oto ja. Urodzona z jakimś defektem. Niezdolna do kontroli swoich uczuć. Raz nadwrażliwa, raz zbyt obojętna. O skrzywionym poczuciu humoru. Marna imitacja samej siebie.
|
|
 |
|
Wkurwia mnie optymizm innych ludzi, gdy sama czuję się jak totalne dno.
|
|
 |
|
Wczoraj na tej imprezie, wpadając na Ciebie, gdybym była jeszcze bardziej pijana, pocałowała bym Cię. Wtedy przynajmniej miałbyś powód żeby mnie unikać.
|
|
 |
|
Jest tak samo, może tylko trochę smutno i nie mówisz dobranoc i nie mogę przez to usnąć i może trochę pusto i znowu jest to rano i znowu uwierzyć trudno, że marzenia się spełniają.. / Gdyby nie to.
|
|
 |
|
Czasem boję się tego, jak chore myśli rodzą się w mojej głowie.
|
|
 |
|
zawieszam na kolejny tydzień jakoś, za dużo spraw do ogarnięcia się nazbierało
|
|
Komentarze zablokowane
Link
|
|
|
 |
|
Jedynie perspektywa dobrego melanżu trzyma jeszcze mnie przy życiu.
|
|
|
|