 |
|
nie zapomnę o przyjaźni i znaczeniu tego słowa.
|
|
 |
|
jestem bulimiczką. ciągle jem tę miłość, i ciągle nią rzygam.
|
|
 |
|
Jeżeli w nocy przyjdzie do Ciebie gruby pan w czerwonym ubranku i będzie chciał Cie zapakowac do worka, to nie przestrasz sie. Powiedziałam Mikołajowi że chce cię pod choinkę..
|
|
 |
|
To, że los zetknął nas razem, nie znaczy jeszcze że miał rację.
|
|
 |
|
- Ładny stanik. - Dzięki. - Fajnie by wyglądał na podłodze. - Spoko, jutro Ci go przyniosę, będziesz mógł go rzucać ile chcesz.
|
|
 |
|
- Patrz , schudłam na buzi . - Kochanie, nie schudłaś, zmyłaś make up.
|
|
 |
|
Śpię - nie budzić, nie ruszać, w razie pożaru wynieść z łóżkiem.
|
|
 |
|
mamo, moich przyjaciół naprawdę nie obchodzi to czy mam posprzątane w pokoju tylko czy jest coś do jedzenia
|
|
 |
|
potrzebuję miłości... ale piwo też może być.
|
|
 |
|
Szukałam księcia na białym koniu, a znalazłam skurwysyna z fajką w gębie.
|
|
 |
|
- Zerwałaś?! przecież mówiłaś że ma to coś. - Tak, ale juz to wydaliśmy..
|
|
 |
|
lubiłam Twój przepity wzrok i skurwysyńsk* wyraz twarzy. wielbiłam tą arogancką minę i chamski głos. kochałam mimo tego iż miałeś w sobie tak dużo ze skurwiel*.
|
|
|
|