 |
|
nie żebym się przejmowała, ale łaskawie nic nie spierdol, co?
|
|
 |
|
Po tym wszystkim co przeżyłam bez obaw mogę powiedzieć, że jestem silna.
|
|
 |
|
Mam przy sobie ludzi, którym potrafię się zwierzyć bez pomocy alkoholu.
|
|
 |
|
Moje szczęście to kurwa litr wódki, nie Ty.
|
|
 |
|
ja nie chcę już tęsknić za tym czego nie mam, muszę zaciskać pięści bo to wszystko się zmienia, od narodzin do śmierci, tak jak kręci się ziemia, trzeba się poświęcić, żeby to doceniać.
|
|
 |
|
Jestem wredna, arogancka, niemiła? Nie no co ty ... Chociaż .. dla Ciebie zawsze :*
|
|
 |
|
zginę z uśmiechem na twarzy, krzycząc, że kocham to, czego już nie ma.
|
|
 |
|
"Mam Się Przejmować, Stresować? Chodzić Żałować? Pierdole!"
|
|
 |
|
Kiedy byłyśmy mały dziewczynkami, wierzyłyśmy w bajki, fantazjowałyśmy, jakie będzie nasze życie. Biała suknia, królewicz, który zabierze nas do zamku na szczycie góry. Wieczorem w łóżku zamykałyśmy oczy i wierzyłyśmy gorąco w to, że marzenie się spełni. Święty Mikołaj, Wróżka i Królewicz byli tak blisko, że czuło się ich smak. Ale człowiek dorasta. Któregoś dnia otwieracie oczy i bajka pryska. Zwracamy się do ludzi i rzeczy, którym ufamy. Sęk w tym, że trudno całkowicie uwolnić się od tej bajki, bo prawie każdy chowa w sobie ten promyk nadziei i wiary, że pewnego dnia otworzy oczy i marzenie się ziści.
|
|
 |
|
` jesteś taki słiit , że aż chce mi się kopnąć cię w ryj, kotku.
|
|
 |
|
Chciałabym cofnąć się do młodszych lat , bo wtedy było wszystko takie łatwe i nowe. x 33
|
|
 |
|
Motylki w brzuchu mi zdechły.
|
|
|
|