 |
zawalczyłam o Ciebie - dwa razy. walczyłam o Ciebie każdego pieprzonego dnia, każdej godziny, minuty i sekundy. dawałam z siebie dwieście procent, tylko po to by przekonać się, że gdy nadeszła pora na Twoją walkę, nie dałeś z siebie nawet jednego, skurwiałego procenta? / veriolla
|
|
 |
nie miałam możliwości powiedzenia mu o mojej pierwszej, prawdziwej miłości. nie mogłam przytulić się do Niego, gdy moje serce było złamane. nie miałam okazji, by przyjść do Niego, i poprosić żeby przemówił 'temu czy tamtemu' do rozsądku, bo nie dają mi spokoju. nie mógł stać obok mnie, podczas gdy zdmuchiwałam świeczki z osiemnastkowego tortu. nie miał okazji nauczyć mnie jeździć autem. nie mógł pogratulować mi zdanej matury i egzaminu zawodowego. nie dałeś mu szansy Boże, by tak na prawdę był moim bratem.. / veriolla
|
|
 |
podawałam mu prawą dłoń, gdy On uporczywie łapał mnie za lewą. robiłam dla Niego rano herbatę, On jednak przyzwyczajony był do kawy.pisałam długie smsy, na które On odpwiadał jednym słowem. przytulałam się do Niego przed snem, by po chwili zorientować się, że to On woli być przytulony do mnie. włączałam Nasz ulubiony kawałek, tylko po to by za chwilę przełączył na inny. próbowałam dać mu nowe życie, z moją osobą - nie potrafiąc zorientować się, że żyje jeszcze tamtym,w którym jeszcze nie tak dawno towarzyszyła mu inna kobieta. / veriolla
|
|
 |
W górze środkowy palec, to nie dla życiowych kalek.
|
|
 |
jak nie wiesz co ci jest, gdy jebie ci do reszty
, to zajeb sobie LSD i połóż się na jezdni.
|
|
 |
Najpierw jest wielkie zauroczenie, potem ból, łzy i cierpienie
|
|
 |
Tak cholernie mi na tobie zależy, że nawet ja
sama nie jestem w stanie tego do końca zrozumieć.
|
|
 |
Uważaj ziom, bo w ta gre przegrywa każdy.Chodzi o życie.
|
|
 |
żeby Cię zaniosło na Syberię za moje krzywdy, skurwysynie.
|
|
 |
tu prócz garstki przyjaciół same fałszywe pyski,
które będą z tobą, jeśli będą z tego zyski.
|
|
 |
Myślałam że zostaniesz ze mną na zawsze,ale nadszedł czas by odejść.
|
|
 |
Trzymaj mnie blisko,blisko swoich ust.
|
|
|
|