 |
|
Mam ochotę sobie przywalić za każdym razem, gdy widzę, że moje błędy niczego mnie nie nauczyły.
|
|
 |
|
jeśli umrę za kilka godzin to obiecaj mi, że się nie załamiesz i będziesz żył dalej. przed Tobą jeszcze wiele wspaniałych chwil, cudownych melanży, pięknych kobiet. nie ćpaj, nie pij. zapal szluga nad moim grobem i połóż na nim różowe róże, które uwielbiam. dopilnuj by na moim pogrzebie poleciało Na Szczycie Grubsona. nie wspominaj mojego głosu, mojego śmiechu, nie przytulaj moich ubrań. odwiedzaj mnie raz w roku - dwudziestego szóstego maja. nie płacz. wylaliśmy już ogrom łez przez kłopoty, które nas spotykały. pamiętaj, że kochałam Ciebie z całego serduszka, ale zapomnij o tym, ile przez to wycierpiałam. przecież jeszcze się spotkamy, tam na górze, z nową kartą. teraz cicho, daj mi zasnąć.
|
|
 |
|
o moim chorym sercu dowiedziałam się prawie dwa lata temu dzięki Twoim pocałunkom. najzwyczajniej w świecie palpitacje nie dawały mi spokoju. przestraszona poszłam do lekarza, a on ze śmiechem powiedział, że tak można mi szkodzić. podczas dzisiejszej wizyty kontrolnej nie było tak dobrze. fajki i alkohol spowodowały problemy, ale nic nie równa się ze szkodą jaką wyrządziłeś. przyśpieszone ciśnienie z nerwów. milion leków na depresję, które powoli wyniszczają mój organizm. bezsenność. drżenie dłoni. ściskanie serca na samą myśl Twoich wybrykach. częste omdlenia. choroba sieroca przez brak idealnego dotyku. początki ślepoty przez ciągle wypatrywanie Twojej sylwetki. głuchnę nasłuchując ukochanego tembru głosu. chyba umieram.
|
|
 |
|
Jeszcze całe życie przede mną. brzmi przerażająco.
|
|
 |
|
Daj mi siebie. Obiecuję, że zadbam o Ciebie, jak nikt nigdy wcześniej nie potrafił. Daję słowo, że będziesz miała beztroskie życie, którego nikt nie zniszczy.
Będziesz czuła się jak w raju. Będziesz pełna optymizmu, radości.
Nowy dzień będziesz witała z uśmiechem na twarzy.
Będziesz codziennie miała przygotowane śniadanie do łóżka, a wieczór będziesz kończyła przy wspaniałym mężczyźnie oraz lampce wina.
Sprawię, że Twoje życie stanie się romantyczne, szalone, pełne energii. Nie skrzywdzę Cię. Będę Cię bronić przed każdym złem.
Oddam nawet swoje życie za Ciebie, gdy będzie taka potrzeba.
Daję Ci moje słowo, że nigdy tego nie pożałujesz.
Nie zmarnuj swojej szansy. Nie każdego taki fart spotyka.
Jestem dla Ciebie, jak los na loterii. Więc bierz to co Ci daję i dbaj o to, albo po prostu żyj beze mnie, żyj w obłudnym świecie, lecz nigdy więcej nie przychodź do mnie, że coś jest źle.
Masz teraz wybór Kochanie. Albo ja i spokojne życie, albo szaleńcza młodość pełna miłosnych rozterek
|
|
 |
|
Moja praca jest bardziej jak służba ludzkości, moje życie właśnie stało się Twoje. Możesz czytać i interpretować. Jeśli o tym słyszałaś? Szedłbym przez życie zdecydowanie inaczej, w tych czasach pasuje gdy czytam te słowa! Widziałaś mój uśmiech, teraz będziesz musiała patrzeć jak cierpię, udającego ze wszystko jest w porządku, gdy wcale tak nie jest. To nie działa! Nie cenzuruję się dla nikogo, jestem tym, kim mogę być to dobrze, to źle, to wszystko to Ja...
|
|
 |
|
Prawdziwej miłości nigdy nie znudzi czułość tych samych dłoni, blask tych samych oczu,ten sam zapach i smak.. Ona w każdym geście i słowie odnajdzie coś wyjątkowego, ucząc się niestrudzenie drugiego człowieka. ~jachcenajamice
|
|
 |
|
Cztery słowa: Dziś chcę Ciebie więcej.
|
|
 |
|
tak, wiem zmieniłam się niewyobrażalnie - fajki, alkohol, inne tego typu używki? nigdy taka nie byłam, nie chciałam taka być. dziś wszystko mi jedno. zwisa mi to, kto mnie przytula, całuje, co pije, czy coś zapale. nie zwracam już nałogowo uwagi na telefon, czy może nie napisałeś. i nawet nie uczestniczę, w twoim życiu od dawna, i może jesteś mi trochę bardziej obojętny, i chyba już cię nie kocham, tylko nie wiem dlaczego wciąż coś mnie do ciebie ciągnie. / refleksjaa
|
|
 |
|
Tak naprawdę trudno było zdefiniować naszą relację. Nie byliśmy parą, ale trzymaliśmy się razem. Byliśmy gdzieś pomiędzy...
|
|
 |
|
O kim myślisz wciągając dym w płuca lub sięgając po kolejny kieliszek? O kim myślisz tuż przed snem lub zaraz po przebudzeniu?~ jachcenajamaice
|
|
 |
|
Kiedy miałem 5 lat, moja mama zawsze mówiła mi, że szczęście jest kluczem do prawdziwego życia. Gdy poszedłem do szkoły spytali mnie kim chce być gdy dorosnę. Odpowiedziałem im, że chcę być szczęśliwy. Powiedzieli mi że nie zrozumiałem pytania. Ja im powiedziałem , że nie zrozumieją życia John Lennon
|
|
|
|