głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
yezoo stałam z nim na cpn'ie. palił fajkę głęboko wtapiając się w moje tęczówki. śmiałam się szyderczo sama nie wiedząc z czego. spojrzałam na zegarek. 21:21 . chciał

yezoo

yezoo.moblo.pl
stałam z nim na cpn'ie. palił fajkę głęboko wtapiając się w moje tęczówki. śmiałam się szyderczo sama nie wiedząc z czego. spojrzałam na zegarek. 21:21 . chciałam już
stałam z nim na cpn'ie. palił... teksty

yezoo dodano: 18 kwietnia 2011

stałam z nim na cpn'ie. palił fajkę, głęboko wtapiając się w moje tęczówki. śmiałam się szyderczo sama nie wiedząc z czego. spojrzałam na zegarek. 21:21 . chciałam już włożyć telefon do kieszeni kiedy to podszedł do mnie mówiąc ' ja Ciebie też ' , przy tym wciągając nas oboje w namiętny pocałunek. / yezoo

mama wróciła z wywiadówki.... teksty

yezoo dodano: 18 kwietnia 2011

mama wróciła z wywiadówki. zapytała mnie tylko ' chcesz rozmawiać przy ojcu, czy wolisz sama ze mną ? ' . nie wiedziałam o co chodzi. mimo to poszłam z nią do jej sypialni. usiadłyśmy na łóżku. zaczęła pokazywać mi moje własne zwolnienia, oceny, nagany. wmawiać mi jak się zachowuję na lekcjach, jak odnoszę się do innych. dopytywać kim jest ten człowiek, dlaczego z nim rozmawiam, przecież on ćpa. takie monotonne nauczki. jednak w pewnej chwili schowała twarz w ręce i ze łzami w oczach mówiła do mnie - nie taką córkę miałam kilka lat temu . nie tak wyobrażałam sobie jej zachowanie , przyszłość. zmieniłaś się. wiesz jak mnie to boli? jak wszyscy rodzice wychodzą, a tylko ja muszę zostać by znów wysłuchiwać nagan na twój temat? nie życzę Ci żebyś kiedykolwiek była w mojej sytuacji. - po czym wstała zostawiając mnie samą z własną obiekcją. zawsze miałam tendencję do ranienia innych, tylko nie myślałam, że aż do tego stopnia. / yezoo

tak niewinnie zaczynam się w Tobie... teksty

yezoo dodano: 18 kwietnia 2011

tak niewinnie zaczynam się w Tobie gubić , tak bardzo dramatycznie zaczynam się odnajdować. / yezoo

wracaliśmy ze spotkania . znowu po... teksty

yezoo dodano: 17 kwietnia 2011

wracaliśmy ze spotkania . znowu po kłótni. znowu w tej cholernej ciszy . nienawidziłam tego i on dobrze o tym wiedział. doszliśmy na pobliski pks , czekał już tam na nas kumpel. staliśmy chwilę po czym znajomy zapuścił z telefonu muzykę. on wstał , podszedł do niego, zmieniając bit na zupełnie inny gatunek. dokładnie, włączył tą piosenkę, którą zazwyczaj mi dedykował. po której cholernie cierpiałam . a słysząc początek jej muzyki coś łamało mnie od środka. spojrzałam na niego z pogardą po czym kierując się ku wyjściu rzuciłam tylko - naucz się zaufania skarbie . / yezoo

nie przejmujmy się ilością... teksty

yezoo dodano: 17 kwietnia 2011

nie przejmujmy się ilością wylanych łez, tylko powodem i jakością ich słoności. / yezoo

więc uważaj chłopcze . bo z... teksty

yezoo dodano: 17 kwietnia 2011

więc uważaj chłopcze . bo z reguły ręce mam spokojne , gorzej jest z nogami . / yezoo

spoglądała w Jego oczy z... teksty

yezoo dodano: 17 kwietnia 2011

spoglądała w Jego oczy z nienasyceniem na sercu. jego oddalenie wprawiało coraz to większe czucie woni Jego ciała. jego pogardliwe spojrzenie dotykało każdy jej centymetr . jego wypowiedziane słowa muskały jej usta niczym przewiewający lekko wiatr. poszła tam . poszła zobaczyć go po raz ostatni . poszła mimo tego , że wiedziała co usłyszy . jego wiadomość uderzyła ją doszczętnie mocno. nie ma tej trzeciej , nie ma nikogo innego . ale nie ma też miłości. ' zostańmy przyjaciółmi ' , tak wiele razy to słyszała . i chociaż liczyła na dozgonną przyjaźń z reguły dostawała obojętność. / yezoo

   teksty yezoo dodał komentarz: ;* do wpisu 17 kwietnia 2011
dziękuję    teksty yezoo dodał komentarz: dziękuję ;* do wpisu 17 kwietnia 2011
idealnie rozprzestrzeniłeś we mnie... teksty

yezoo dodano: 17 kwietnia 2011

idealnie rozprzestrzeniłeś we mnie swoją miłość , mniej idealnie posprzątałeś ją z mojego serca. / yezoo

wyszłam z domu . chciałam się... teksty

yezoo dodano: 16 kwietnia 2011

wyszłam z domu . chciałam się tylko przejść.ewentualnie wzięłam ze sobą psa. było coś po północy .park.gdzieniegdzie migająca lampa i w tle grupka kolesi. siedzieli na naszej ławce . był tam z nimi on, ze swoją nową blond-sztuką. przechodząc usłyszałam tylko jej żałosny śmiech .odwróciłam się napięcie zabijając sukę wzrokiem .próbowałam ruszyć dalej kiedy to jeden z naszych dawnych kumpli stanął mi na drodze. - przeproś ją! - śmieszne. - mówię coś do ciebie. - niby za co? - za to, że miałaś czelność tu w ogóle przechodzić. zaśmiałam mu się w twarz po czym próbą omijania całej reszty wyszłam .nagle ktoś popukał mnie po plecach. stanęłam . odwróciłam się . i dostałam w ryj. od niego . uderzył mnie tak mocno, że nie byłam w stanie się podnieść. czułam na sobie browar i coraz to większe wypływy krwi z mojego ciała. ale wiesz, coś zrozumiałam. ufaj tym ludziom, po których odejściu spokojnie będziesz mogła spojrzeć w twarz pytając ' co tam ' , tych pozostałych zostaw szowinistom. / yezoo

  tylko weź mnie szturchnij  a jutro... teksty

yezoo dodano: 16 kwietnia 2011

` tylko weź mnie szturchnij, a jutro Twoja mama może nie poznać córki `

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV