Taka miłość, dla której moglibyśmy zrobić wszystko, za którą poszlibyśmy na koniec świata, a wreszcie, taka, za którą gotowi bylibyśmy umrzeć. Nie ma już takiej, coś takiego w dzisiejszych czasach już nie istnieje.
Palę. Już nałogowo. Starsi koledzy kupują mi fajki w miejskim sklepiku za którym palę jednego za drugim. Tak, ci sami koledzy, o których jeszcze dwa miesiące temu byłeś zajebiście zazdrosny.