|
smietankowottruskawkowo.moblo.pl
Co to jest miłość? To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu. Człowiek idzie idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się że przemókł do głębi serca.
|
|
|
Co to jest miłość? To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu. Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się, że przemókł do głębi serca.
|
|
|
Teoretycznie wierzę praktycznie wszystko zależy od Ciebie.
|
|
|
Nawet jedno głupie słowo potrafi sprawić nieopisaną radość gdy usłyszę je właśnie od Ciebie.
|
|
|
Brakuje mi twojego uśmiechu, blasku w oczach, czułego spojrzenia, ciągłego zainteresowania, zamiłowania do rzeczy malutkiej, i tego że z Tobą wszystko nabierało innego wymiaru.
|
|
|
Czekając na kolejnego sms'a zastanawiam się czym mnie tym razem zaskoczysz i jaki będzie powód mojej kolejnej ,,uśmiechniętej godziny''.
|
|
|
podczas słuchania muzyki świat jest jak jeden wielki teledysk.
|
|
|
Do mężczyzny powinien być dołączony tłumacz, który by nam tłumaczył, co mężczyzna ma na myśli. Do każdego w dodatku osobny, niepowtarzalny, żadne tam ogólniki – ty z Marsa, ja z Wenus. Który by objaśniał, na przykład, co to znaczy, kiedy on milczy.
|
|
|
Ona nie przypominała podręcznikowego bóstwa, nieziemskiej bogini, muzy wielkich artystów, co jednym spojrzeniem darowuje natchnienie. Nie była podobna do nocy gwieździstej ani dnia soczystego. Nie była ideałem. Nie przypominała niczego, co piękne. Mówiła, że nie okazuje uczuć, ale robiła to mówiąc o nich. Próbowała być egoistką, bezskutecznie. Żyła po swojemu i chciała kogoś, kto będzie miał swój świat i znajdzie w nim dla niej miejsce. Nie chciała wiele, chciała jedynie mieć wszystko. Nie chciała podbić świata, tylko by ktoś go podbił dla niej, owinął w wielką czerwoną kokardę i dał jej w prezencie. Chciała spokojnego życia, w którym bez przerwy będzie się coś działo. Chciała żyć długo, ale nie dożyć starości. Umrzeć po cichu, ale żeby każdy o tym wiedział.
|
|
|
Ufam wszystkim ludziom... ale każdemu tylko jeden raz
|
|
|
bo niewykorzystane szanse bolą znacznie bardziej niż popełnione błędy.
|
|
|
Pamiętałam kogo mam się bać. Jakich oczu unikać, przed jakim dotykiem uciekać, jakiego smaku pocałunku odmawiać. Pamiętałam jak zachowuje się osoba, która potrafi mnie zniszczyć, pamiętałam, że nie mogę takiemu człowiekowi się oddać, ani jego następcy.Pojawiłeś się Ty. Zapomniałam jak wyglądały oczy, jaki to był dotyk i jak smakował pocałunek.
|
|
|
-Śniłeś mi się .- I co ?-Pytałeś kogo wybrać mnie czy ją,a ja odpowiedziałam że ją,myśląc że w to zaprzeczysz,a jednak nie ,powiedziałeś 'dzięki,chciałem się upewnić' i odszedłeś .
|
|
|
|