 |
|
Pisz do mnie czasem, bo umieram.
|
|
 |
|
Odejdę. Wybiorę ją dla Ciebie, ułatwię Ci tą decyzję.
|
|
 |
|
Ja naprawdę o Tobie zapomnę. Daj mi tydzień, miesiąc, rok, ewentualnie całe życie.
|
|
 |
|
Jeśli już to czytasz... Uśmiechnij się. Wiem, że jest kurewsko ciężko, ale kto jak nie Ty sobie z tym poradzi? No, uśmiech proszę.
|
|
 |
|
Cześć. Nie mogę teraz rozmawiać. Popełniam samobójstwo. Zostaw wiadomość po sygnale.
|
|
 |
|
Miało być miło, ale mogłam się spodziewać, że się spierdoli. Witaj w moim świecie.
|
|
 |
|
puścił moje nadgarstki. I ja upadłam. I stał tam nade mną. I płakałam milczeniem. I śmiał się. I pękło mi serce. I on poszedł w moje ślady.
|
|
 |
|
Jakoś tak ciemno w moim świecie bez niego. Tak jakby zgasły na niebie wszystkie gwiazdy. A może to ja zgasłam. Boże, a co jeśli nie wszyscy cierpią razem ze mną?
|
|
 |
|
To jest coś, co mówi - możesz wątpić, ale nie możesz odejść.
|
|
 |
|
Nie powiem, że boli. Przecież twierdziłam, że mam wyjebane, a zagryzanie wargi, gdy ktoś wypowiadał jego imię, to odruch bezwarunkowy.
|
|
 |
|
Największą wartość mają te rozmowy, przy których łzy tańczą na rzęsach. One są z serca, one oddają cząstkę nas samych komuś innemu, bezpowrotnie.
|
|
 |
|
Kocham Cię, bo cały wszechświat sprzyjał mi w tym, bym mogła Cię poznać.
|
|
|
|