 |
|
Żyłam od jednego spotkania z Tobą do drugiego i nie widziałam w tym nic złego, póki ktoś nie uświadomił mi, że ty żyjesz od jednego spotkania ze mną do drugiego spotkania z nią.
|
|
 |
|
A mogło się udać, cholera.
|
|
 |
|
Jego problemy są moimi. Czuję jego ból, zawsze kiedy cierpi.
|
|
 |
|
Najważniejsza była dla niej jego obecność. Cokolwiek się w tym zawierało. Chciała go przyjąć, bez względu na to, czy składał się z samych wad, czy zalet. Bez względu na to, czy brał ją pod uwagę snując marzenia. Potrzebowała go i nie umiała z tym walczyć.
|
|
 |
|
Owijam ciało drutem kolczastym. Nie ma mnie już dla nikogo, a więc nikogo już nie zranię.
|
|
 |
|
Gdybym była wyższa to znienacka zaatakowałabym Cię buziakiem, ale u mnie to nie takie proste. Wiesz, wspinaczka na palcach, obejmowanie za szyję i w ogóle.
|
|
 |
|
- Twoje oczy zgasły. - Za to Twoje nabrały blasku.
|
|
 |
|
Błagam. Tylko nie mów nikomu, że wieczorami ja też potrafiłam kochać.
|
|
 |
|
Daj spokój z przeprosinami. Oboje wiemy jak lubisz mnie ranić.
|
|
 |
|
Ze strachu robimy dziwne rzeczy. Zostawiamy coś dla nas ważnego, zanim to coś opuści nas.
|
|
 |
|
Nieświadomie podjąłeś za mnie decyzję, nad którą zastanawiałam się od kilku dni. Nie ma już mnie dla Ciebie. Dziękuję.
|
|
 |
|
Gdy Ty mówisz komuś "kocham Cię", a ten ktoś ma to w dupie,odpuść. Przynajmniej udawaj.
|
|
|
|