 |
|
Będziesz mnie kochał jutro rano ? - Po wieki wieków skarbie
|
|
 |
|
wiem, że płacz tu niczego nie zmieni, ale chcę byś kiedyś zobaczył mnie w tym stanie i powiedział kurwa, co ja narobiłem.
|
|
 |
|
Łzy nie są oznaką słabości jak myśli większość społeczeństwa na świecie.. To są tylko krople wydobywające się z twoich oczu, mówiące o tym co czujesz i informujące mnie, ze nie jestem ci obojętną.. dzięki nim czuję, ze mam u boku prawdziwego przyjaciela.. ;**
|
|
 |
|
Najprościej pierdolić i spóźnić do szkoły, powyzywać; poznęcać się nad niewinnymi pierwszakami, powyzywać nauczycielki, tylko pamiętaj to nie rozwiąże tych wszystkich problemów
|
|
 |
|
Ocierasz moje łzy nie mając pojęcia, że to Ty jesteś ich powodem...
|
|
 |
|
co w nim polubiłam? na pewno spojrzenie, którym zwabił mnie do siebie niby spytać jak się mam. uśmiech i w sposób jaki się poruszał. z grubsza wszystko co było widać na pierwszy rzut oka - było nie do ominięcia. przyciągał śmiałością i pewnością siebie. parę chwil, które przerodziły się w długi wieczór. poznawałam jego charakter, i wnętrze, które wydawało się nie mieć końca. opowiadał o tym, a zaraz kończył zdanie kompletnie czymś innym. aż w końcu poznałam jego smak. pieprzyk schowany za uchem i zapach perfum, który momentalnie mnie od niego uzależnił. ciepła dłoń i cień rozbawienia w okolicach kącików ust. zdobył mnie z nieukrywanym uśmiechem.
|
|
 |
|
kocham rozkoszować się bólem, użalanie się nad sobą ma swoje zalety. nie mówmy, że nie. rozdarci, słuchając smętnej piosenki po ciemku cicho płaczemy, uwalniamy emocje, żeby wziąć chusteczki 'delikatne' z biedronki i później dalej żyć. trzeba wstać. nie można się poddać. ludzki organizm się nie poddaje. nigdy.
|
|
 |
|
Ludzie budują zbyt dużo murów, a zbyt mało mostów.
|
|
 |
|
Najlepiej to założyć słuchawki na uszy i dać nogę z tego świata...
|
|
 |
|
Muzyka trafia do uszu, z uszu do mózgu, z mózgu do serca.
|
|
 |
|
wyrzuciłam całą szafę, żeby nie musieć patrzeć na ubrania, o których mówiłeś ładne. zmieniłam kolor włosów, żeby nie widzieć obrazów, w których się nimi bawiłeś i gładziłeś. nie wychodzę z domu, żeby nie musieć cię widzieć. a mimo to, kiedy zamykam powieki choć na chwilę, pojawiasz się na nich ty.
|
|
 |
|
Trampki na nogach, słuchawki w uszach, tymbark w ręce i świat należy do niej.
|
|
|
|