 |
psychicznystanx3.moblo.pl
świat w sobie tyle nienawiści ma.
|
|
 |
|
świat w sobie tyle nienawiści ma.
|
|
 |
|
-Czemu Taka Jesteś.? - Jaka.? - Udajesz Twardą i szczęśliwą ale naprawdę nie dajesz sobie rady i Płaczesz - Bo nauczyłam się że bycie sobą to za mało?
|
|
 |
|
rozstanie? nic wielkiego, zwyczajnie brak 'do zobaczenia wkrótce' na pożegnanie, brak czułego pocałunku, a Jego dawniej ciepłe spojrzenie - przepełnione pustką.
|
|
 |
|
I choć spotykamy się tak rzadko, moje serce reaguję na Twój widok jak najprędzej. /podobnopopierdolony
|
|
 |
|
Lubie go, lubie bardziej niż powinnam , bardziej niż jest mi wolno . /slaglove♥
|
|
 |
|
spotkałam Cię na korytarzu. stałeś oparty o parapet jednocześnie rozmawiając z kolegami. zatrzymałam się na chwile i zerknęłam w twoją stronę. spojrzałeś na mnie a po chwili ruszyłeś w moim kierunku. serce zabiło mi mocniej, tak bardzo pragnęłam twojej obecności, jednocześnie byłam na Ciebie zła, że znów to robisz. zatrzymałeś się tuż przede mną i spojrzałeś mi w oczy.
- ej mała, co jest? - uśmiechnąłeś się i pogładziłeś mnie po policzku. jedyne na co w tej chwili miałam ochotę to przytulić cię i błagać, żebyś wrócił.
- kocham cię - wyszeptałam. przyłożyłeś palec do moich ust a po chwili złożyłeś na nich krótki pocałunek.
- wiesz dobrze ,że to co było między nami jest już skończone. na zawsze. - na twojej twarzy ponownie zagościł uśmiech, odwróciłeś się i wróciłeś do kolegów.
- nienawidzę Cię! - krzyknęłam nie zważając na obserwujących nas ludzi. - nienawidzę!
|
|
 |
|
przeważnie jak Tobie zależy, on ma to w dupie, norma.
|
|
 |
|
nie zależy mi by mieć kogoś kto jest przy mej nodze jak pies i przytakuje mi głową , lecz po prostu chciałabym odczuć , że jest ktoś komu naprawdę na mnie zależny , jest zawsze wtedy gdy go potrzebuje , ktoś kto kocha i pomaga mi brnąć przez to życie .
|
|
 |
|
nie mówiła nic , patrzyła jak on odchodzi. nie mogła wypowiedzieć ani jednego słowa. żal już zbyt mocno ściskał jej delikatne serce. jak mógł ją zostawić.? to pytanie nie dawało jej spokoju. usiadła na krawężniku, płakała, wręcz krztusiła się płaczem. a gdy krzyknęła że gorzej być nie może, rozpadał się deszcz. jak w filmie.
|
|
 |
|
Idę na papierosa znów , by pośród dymu nikotyny utracić wspomnienia . Pierwszą i ostatnią rzecz , która nas łączy
|
|
 |
|
nie, nie jestem wrażliwa. czasami po prostu nie mam siły być arogancka.
|
|
 |
|
a co być zrobił gdy by na twoich oczach mnie zabito?
|
|
|
|