 |
psychicznystanx3.moblo.pl
chłopak staje się mężczyzną gdy przestaje patrzeć w dekolt a zaczyna patrzeć w oczy.
|
|
 |
|
chłopak staje się mężczyzną, gdy przestaje patrzeć w dekolt,
a zaczyna patrzeć w oczy.
|
|
 |
|
są serca powody o których
rozsądek nie słyszał.
|
|
 |
|
co z tego, że masz fajne ciuchy, firmowe buty, laptopa i zajebisty telefon, skoro nie możesz mieć tego, czego pragniesz najbardziej- JEGO. tego ci tata nie kupi..
|
|
 |
|
Przykro jest patrzeć, jak ludzie zmieniają się pod wpływem innych i gubią to ciepło, które kiedyś emitowali.
|
|
 |
|
Kiedy stoisz obok ,
mam cholerną ochotę Cie przytulić .
|
|
 |
|
- On nawet mnie nie widzi ...
- A może to Ty nie widzisz jak on patrzy?
|
|
 |
|
Bądź ostatnim, który będzie dotykał moich ust.
|
|
 |
|
Nie jestem typowa, pisk opon nie robi na mnie wrażenia, w przeciwieństwie do cichego odgłosu buziaka w szyję. zamiast wypchanego po brzegi portfela wolę widzieć Twój szczery uśmiech, od ucha do ucha. niełatwo zdobyć moje uznanie, bijąc się z jakimś typem w klubie, bukiet krwistoczerwonych róż bardziej mnie przekonuje. Twoje błyskotki na szyi i nadgarstku nie potrafią mnie tak zaczarować, jak Twoje spojrzenie pełne blasku. Nie Twoje przekleństwa czynią Cię, moim zdaniem, mężczyzną, lecz sposób, w jaki potrafisz mnie objąć, gdy się boję. nie cieszy mnie, gdy przez telefon mówisz kumplowi, że jesteś gdzieś ze mną, prawdziwą radość sprawisz, gdy mijając go nie wypuścisz mej dłoni z uścisku. nie musisz zabierać mnie na kolacje przy świecach, w zupełności wystarczy pośpiesznie zjedzony hamburger w Twoim towarzystwie. nie kupisz mnie drogimi prezentami, ale za jedno 'kocham Cię mała' jestem skłonna oddać Ci cały swój świat. / [?]
|
|
 |
|
Uwielbiam gdy patrzymy się w nasze oczy
i nagle pojawia się ten uśmiech, który pokochałam od razu.
|
|
 |
|
nic tak nie zmienia osoby jak towarzystwo. ^^
|
|
 |
|
Kobieta cię urodziła więc nie masz prawa jej poniżyć !
|
|
 |
|
Spacerując po ulicach miasta, paląc papieros za papierosem, zastanawiałam się co ze sobą zrobić, jak rozegrać wszystkie ruchy. Jak uporządkować bałagan w głowie, w której mi tak namieszałeś. Nie wiedząc dokąd zmierzam, znalazłam się na ulicy, z którą wiązałam tyle wspomnień. Wspomnienia jednej nocy rozrywały mnie na kawałeczki. Nie rozumiałam nic, jednak widziałam Twój samochód zaparkowany obok. Wiedziałam, że w tej chwili leżysz z nią tak, jak leżeliśmy do niedawna jeszcze my, gładzeni słonecznymi promieniami wdzierającymi się przez okno.
|
|
|
|