 |
psychicznystanx3.moblo.pl
nie było Cię pół roku a teraz wracasz i pytasz co u mnie ? co mam Ci powiedzieć ? że przez trzy miesiące po Twoim odejściu praktycznie nie wychodziłam z pokoju ? że chodz
|
|
 |
|
nie było Cię pół roku a teraz wracasz i pytasz co u mnie ? co mam Ci powiedzieć ? że przez trzy miesiące po Twoim odejściu praktycznie nie wychodziłam z pokoju ? że chodziłam ciągle w dresie z chusteczkami z podkowami pod oczami i nie ogarniętymi włosami ? że nie spałam po nocach tylko szlochałam poduszkę ? że zniszczyłam wszystkie Twoje zdjęcia i wyrzuciłam miśki od Ciebie ? że codziennie wieczorem chodziłam pod Twój blok i patrzyłam w okno od Twojego pokoju sprawdzając czy przypadkiem nie wróciłeś ? że nawet odkurzając , jadąc autobusem czy myjąc włosy potrafiłam się rozpłakać ? że codziennie pisałam do Twojej siostry czy wróciłeś ? że po szkole spędzałam dwie godziny siedząc na naszej ławce w parku ? że gdy ktoś zupełnie obcy na ulicy wypowiedział Twoje imię ja przeklinałam pod nosem ocierając grube łzy z policzków ? że Cię nienawidzę czy mam ochotę Ci przyje.bać ? no co mam Ci ku.rwa powiedzieć ? bo chyba nie to , że nadal coś do Ciebie czuję ?
|
|
 |
|
Przepraszam, ale to wszystko już mnie przerasta.
|
|
 |
|
Wkładam szerokie spodnie i bluze z kapturem.
niech mówią co chcą , mam ich głęboko.
|
|
 |
|
nie potrafię być obojętna! nie potrafię nie napisać, gdy jest niedostępny, nie potrafię obejść się, i nie napisać mu 'jesteś' gdy długo nie odpisuje, nie potrafię bez niego żyć, nie potrafię przejść obojętnie, nie potrafię się do niego nie uśmiechnąć, spojrzeć na niego czy cokolwiek innego! jest moim wszystkim, i nie potrafię temu zaprzeczyć.
|
|
 |
|
wiesz, że co noc płaczę . widzisz spuchnięte powieki . spierzchnięte wargi .
to nic, że pocięłam sobie ręce . to nic, że sobie nie radzę .
straciłam ciebie . już nic się nie liczy .
|
|
 |
|
gdybyś wiedział jak mnie irytujesz - sam byś sobie przypierdolił .
|
|
 |
|
"oj tam oj tam" Jako uniwersalne rozwianie wszelkich wątpliwości i zastrzeżeń.
|
|
 |
|
Pokłóciliśmy się . On wiedział że w takich momentach , totalnie histeryzuję i nie radzę sobie z takimi sytuacjami . Moja psychika jest krucha , przyznaję . Płakałam patrząc mu prosto w oczy , jak nigdy z uwagą i jak nigdy głęboko . Usta drżały , spuściłam wzrok zaszklonych oczów , krzyżując ręce z nerwów . Milczałam , nie wiedziałam co mu powiedzieć w tamtym momencie , bo cokolwiek bym nie powiedziała , z pewnością by go uraziło . Ale nie mogłam , nie mogłam dalej ciągnąc tej kłótni , już miałam odchodzić , czułam się taka bezsilna . Zatrzymałam się i odwróciłam się w jego stronę , " Czy to koniec nas ? " przełknęłam ślinę , bałam się jego odpowiedzi . bałam się , straty tak bardzo bliskiej mi osoby . Przyciągnął mnie bez chwili namysłu , muskając delikatnie moje czoło . . Tylko on wiedział czego potrzebuje . " nigdy mała , nigdy " . Ukojenie dla moich uszu.
|
|
 |
|
W dzień twarda laska emanująca siłą psychiczną, która ciśnie po wszystkich napotkanych ścierwach, a nocą bezbronna i cholernie wrażliwa dziewczyna, która dławi się łzami, bo nie może ogarnąć swojego życia.
|
|
 |
|
czasami żebyś kogoś zdobyć, musisz go sobie odpuścić.
|
|
 |
|
"Uśmiech przez łzy- to nic nie zmieni
Niczego nie da się naprawić, wyjaśnić, wymienić.. "
|
|
 |
|
Nie staraj się ratować czegoś co Cię niszczy.
|
|
|
|