|
pozbawionauczuc.moblo.pl
Jeśli spełniają się sny to nie wiem czy powinnam dziś śnić...
|
|
|
Jeśli spełniają się sny to nie wiem czy powinnam dziś śnić...
|
|
|
-Jak sądzisz czy zakochać się można tylko raz? -Tak i za każdym razem inaczej ;]
|
|
|
Wyszła z domu, poszła na łąkę, na którą zawsze chodziła z nim, ale tym razem była sama... wróciły wszystkie wspomnienia, zaczęła zastanawiać się co on teraz robi, z kim jest. Zacisnęła dłoń, która była pusta, nie było w niej jego dłoni. Miała ochotę go teraz przytulić, po tym wszystkim co jej powiedział, po tym jak ją zranił, miała ochotę go tak po prostu przytulić...
|
|
|
Na tym polega kłopot z piciem, pomyślałam nalewając sobie drinka, gdy wydarzy się coś złego pijesz żeby zapomnieć. Kiedy stanie się coś dobrego, pijesz żeby to uczcić, a kiedy nie dzieje się nic szczególnego, pijesz aby coś zaczęło się dziać.
|
|
|
Gdzie jest ten chłopak, który będzie mi mówił, że jestem piękna zamiast seksowna... ten który zadzwoni po tym jak ja odłożę słuchawkę po 20 minutowej kłótni i mnie przeprosi... chłopak, który nawet nie spojrzy na wszystkie dziewczyny które może mieć, tylko weźmie mnie za rękę i będzie szedł przed siebie z głową mocno uniesioną... ten który w nocy będzie leżał koło mnie i nie zmruży oka tylko dlatego, że będzie chciał na mnie patrzeć kiedy śpię choć zna mnie na pamięć... chłopak, który przy kolegach przytuli mnie i powie: 'to ona.. to właśnie tą dziewczynę kocham!G
|
|
|
Wyrwał jej parasolkę z dłoni i kazał się gonić w deszczu. jej trampki tonęły w kałużach, a włosy kręciły się na wszystkie możliwe strony. - jesteś bezlitosny! - wykrzyknęła z dziecięcym wyrazem twarzy. podbiegł do niej i czule całując w czoło, wręczył parasolkę do dłoni. wziął ją na ręce. niósł ją tak przez całą drogę, aż doszli do jej domu. ściągnął delikatnie jej trampki i położył na kaloryferze. wziął ręcznik i zaczął bezszelestnie wycierać jej włosy. - przepraszam, kochanie. - powiedział, patrząc jej prosto w oczy. - chciałem Cię przygotować ... - na co? wykrztusiła z niezrozumieniem, wypisanym na twarzy. - na moje odejście. - wyszeptał, spuszczając swój speszony wzrok. - na co?! - zaczęła krzyczeć. - spokojnie, kochanie. to był sprawdzian. oblałaś. nie poradzisz sobie beze mnie, zostaję. - odetchnęła z ulgą. wtulając się w Jego muskularne ramiona, wyszeptała, że jeszcze jeden taki numer, a osobiście go zabije, tak dla sprawdzianu .
|
|
|
Serce serce pokochało. Serce sercu serce dało. Serce serce bardzo prosi ,niech je zawsze w sercu nosi.
|
|
|
Powiedz jej, że ją uwielbiasz. Zawsze mów, że Ci zależy. Kiedy jest zmartwiona przytul ją mocno. Wyróżniaj ją wśród innych dziewczyn. Baw się jej włosami. Podnoś ją, gilgotając i siłując się. Mów jej dowcipy. Przynoś jej kwiatki tak po prostu. Trzymaj jej rękę.. po prostu trzymaj. Rzucaj jej kamyk w okno w nocy. Pozwól jej zasypiać w swoich ramionach. Pozwól jej się złościć na siebie. Powiedz jej, że pięknie wygląda. Kiedy jest smutna zostań przy Niej. Nawet jeśli nic nie mówi. Spójrz jej w oczy i się uśmiechnij. Całuj ją po szyi. Tańcz z nią nawet jeśli nie ma muzyki. Całuj ją podczas deszczu. A kiedy się w Niej zakochasz. Powiedz jej o tym. Tylko nie złam jej serca, Ona wie co to ból.
|
|
|
Nie pije, nie palę, nie przeklinam. O kurwa, papieros mi wpadł do kieliszka!
|
|
|
But it's time to face the truth,
I will never be with you.
|
|
|
Mówiłeś mi, że jestem TWOJA i nikogo więcej, byłam TWOIM skarbkiem, kochaniem, kotkiem. Teraz okazuje się, że nic do mnie nie czułeś, że to były 'puste słowa, których używa się wobec swojej partnerki'... jesteś śmieszny, żałośnie śmieszny
|
|
|
|