 |
paoulina995.moblo.pl
Znaleźliśmy miłość w beznadziejnym miejscu
|
|
 |
Znaleźliśmy miłość w beznadziejnym miejscu
|
|
 |
Czuję że nie mogę się oprzeć
ale muszę jednak odpuścić.
|
|
 |
Ja po prostu... ja nie chciałam być tam z Nim. Nie chciałam, żeby mnie dotykał ani kładł się na mnie, ani obok mnie. Nie chciałam być nigdzie w Jego pobliżu. To było obrzydliwe. Nie mogłam uwierzyć. Czekałam na Niego tak długo, tęskniłam za Nim i kochałam Go, a kiedy ledwo mnie dotknął, poczułam, że nie zniosę Jego dotyku.
|
|
 |
Zabrałabym cię tęczą w błękit, do nieba.
Wiatrem na łąki tulipanów. Tych czerwonych.
Zabrałabym cię deszczem w głąb ziemi.
I muzyka, do wnętrza fortepianu.
Zabrałabym promieniem słońca na piaski.
Dziewiczej plaży.
I świeżą bryzą w moc fali.
Powiodłabym cię wzrokiem w tropikalną ulewę.
Ustami w słodycz winnych sadów.
Dłońmi rozgrzanej pustyni.
W objęcia raju.
Gdybyś był.
|
|
 |
Chciałabym Cię nabyć, posiadać, ukryć w swojej kieszeni a tak najbardziej, to chciałabym, byś do tej kieszeni sam się pchał. Chce być Twoim nałogiem.
A najbardziej, to chciałabym być Twoim natchnieniem.
Graj mi, graj dla mnie, graj o mnie...
A ja będę przed Tobą.
|
|
 |
To dziwne, niegdyś cały świat robił wszystko, byśmy ze sobą byli.
Teraz ten sam nie pozwala nam się nawet zobaczyć.
|
|
 |
Najtrudniej w życiu patrzeć jest w oczy ukochanej osobie i widzieć pustkę. Zupełnie nic. Obojętność, zero tęsknoty. Najtrudniej czuć, że się ją kocha całą sobą i wiedzieć, że bez niej nie można żyć ale ona bez Ciebie jest szczęśliwa...
|
|
 |
On dla mnie jest jak smak gorącej, malinowej herbaty w chłodne zimowe wieczory... rozumiesz?
|
|
 |
Dzień za dniem
coraz bardziej i intensywniej
znikasz.
|
|
 |
“Wierz w siebie, Boga, dobrych ludzi oraz lepsze jutro, a będziesz szczęśliwy.”
|
|
 |
“Prawdziwa miłość oznacza, że zależy Ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.”
|
|
 |
Można obawiać się choroby,starości czy śmierci.To jednak nic w porównaniu z tym zimnym kamieniem,w jaki lęk zamieniał mój żołądek,gdy patrzylam,jak odchodzi.Rozumiesz,o czym mówię?
|
|
|
|