 |
oddalona.moblo.pl
sny spierdoliły spod powiek już dawno może odpowiesz sobie sam co je skradło.
|
|
 |
sny spierdoliły spod powiek już dawno, może odpowiesz sobie sam, co je skradło.
|
|
 |
wiesz tylko, że jest ci nie w smak, a złością zatruwasz co dzień najbliższych sobie.
|
|
 |
spać, jutro wstać i znów to samo, codziennie zabija cię ten monotonny amok, nie wiesz czemu nazwano go normalnością.
|
|
 |
trudno zmusić serce by biło głosniej.
|
|
 |
gubiąc samotność i niech będzie zazdrosna, chodź zapukamy dzisiaj od tak w tęczy okna.
|
|
 |
są wspomnienia które przywołują łzy, razem ze strachem o powrocie do miłości, tracę mój głos, dopóki czuje, że mogę mówić.
|
|
 |
po oczach mych nie poznasz, że mam pustkę w nich. muszę wyjść , nie mogę tutaj dłużej być , zamknięty w czterech ścianach.
|
|
 |
mam tyle wspomnień złych i chcą mnie dziś zniszczyć, nie dać mi nic i zabrać mi najbliższych.
|
|
 |
daj mi siłę bym mógł podnieść się gdy życie znowu zwali mnie z nóg.
|
|
 |
może tak miało być, brak mi wiary w Ciebie, tu na ziemi mam piekło inni myślą, że jest pięknie.
|
|
 |
fałszywe ścieżki standardem na mej drodze jak i te kurwy które podstawiają mi nogę.
|
|
 |
w labiryncie życia próbuje znaleźć właściwą drogę. prowadź mnie Panie chce wreszcie żyć godnie .
|
|
|
|