 |
niierealnaa.moblo.pl
Czasem życie bywa strasznie okropnie ironiczne. Podsuwa nam pod nos to czego pragniemy a jednocześnie nie pozwala nam tego wziąć
|
|
 |
Czasem życie bywa strasznie, okropnie ironiczne. Podsuwa nam pod nos, to, czego pragniemy, a jednocześnie nie pozwala nam tego wziąć
|
|
 |
Ty udajesz, że nie widzisz ja udaję , że nie czuję
|
|
 |
Popatrz, jak trzęsą się jej ręce, gdy mówi o miłości może wtedy, zrozumiesz!
|
|
 |
biegła przed siebie ze łzami w oczach. nie wiedziała dokąd zmierza. czuła tylko wewnętrzną potrzebę, ucieknięcia od problemów. od wspomnień, którymi rozpaczliwie, dławiła się każdego dnia
|
|
 |
i nagle jej oczy zrobiły się szkliste, ręce opadły, lizak stracił smak, a pociąg do szczęścia odjechał
|
|
 |
A najgorsza jest ta bezsilność , że nie możesz zrobić kurwa nic , by było tak jak dawniej
|
|
 |
Schowam się.Bardzo,bardzo daleko stąd,tylko Tobie pozwolę się znaleźć
|
|
 |
Długo się nie widzieliśmy. A ja się zmieniłam. Stałam się dziewczyną od której chłopaki nie mogą oderwać oczu. i właśnie wczoraj przechodziłam obok ciebie. Zacząłeś gwizdac i mówić 'ulala'. Uśmiechnęłam się pod nosem. Nie poznałeś mnie. Z gracją się odwóciłam, przy czym moja zwiewna sukienka ładnie zawirowała. Uśmiechnęłam się tym uśmiechem, którym obdarzałam tylko ciebie. zaniemówiłeś.Twarz Ci dziwnie pobladła. A więc jednak przypomniałeś sobie kim jestem. Odwróciłam się na pięcie i poszłam przed siebie. Słyszałam słowa Twoich kumpli " Znasz ją?! " -milczałeś. Byłam z siebie dumna
|
|
 |
Nie płaczesz już nawet. Starasz się wykrślić z pamięci wszystkie szczególne wspomnienia związane z tą osobą,tym przyjacielem i zapomnieć, że był dla Ciebie kimś na kształt zwykłego znajomego. Że nie łączyło Cię z nim, żadne szczególne uczucie. Jedyną oznaką utarty jest tylko dziwne uczucie pustki, jakby ktoś zabrał kawałek Ciebie. Jednak żyjesz dalej. Uśmiechasz się
|
|
 |
Brakowało znów jednego puzzla, : Twojego zaangażowania
|
|
 |
Było miło. Jak sobie tak pomyślę, to rzeczywiście było miło. Przez kilka głupich przezroczystych, podartych już teraz na kawałeczki jak nieważne dokumenty, momentów. Chwil-paragonów. Przez chwilę rzeczywiście było miło
|
|
 |
Nawet Cię nie lubię, więc dlaczego czuję się tak dziwnie szczęśliwa, gdy jesteś obok?
|
|
|
|