 |
nienormalnaa_nieprzewidywalna.moblo.pl
Ale przecież ona ciągle sie uśmiecha. To spójrz na nią gdy jest sama...
|
|
 |
Ale przecież ona ciągle sie uśmiecha.
-To spójrz na nią, gdy jest sama...
|
|
 |
moja przyszłość nie zdołała wygramolić się spod upasionego znaku zapytania. nadal nie wiem kim powinnam, mogłabym lub chociażby chciałabym zostać. jeszcze niedawno wszystko było prostsze. wydawało mi się , że wiem co chcę w życiu robić, a teraz nici.. myślałam, że świat czeka na mnie z otwartymi ramionami. teraz już mi się tak nie wydaje. dorosłam chyba, troszeczkę. chociaż wcale nie miałam ochoty. nie chciałam przestać ślepo wierzyć, że moje marzenia się spełnią. ale przestałam. i teraz wszystko stało się trudniejsze.
|
|
 |
- miłość nie istnieje!
- to jak wytłumaczysz to, jak się czuję gdy go widzę.? jak wytłumaczysz motylki w brzuchu, uśmiech na twarzy i rozszerzone źrenice.?
- głupotą.
|
|
 |
Wspomnienia to jedyny wehikuł czasu, jakim dysponujemy.
|
|
 |
Szukanie szczęścia na siłę nie było dobrym pomysłem.
|
|
 |
to, że nie wypominam, nie znaczy, że nie pamiętam.
|
|
 |
Z ciekawością słucham kłamstw gdy znam prawdę.
|
|
 |
Usłyszała że przyszedł sms,leciała do telefonu,pokonywała mnóstwo przeszkód,nie wiedziała gdzie schowała swojego fona,przeszukała całe łóżko,cała torebkę,nawet przeszukała lodówkę,a gdy zobaczyła że ma telefon w ręcę,rozpłakała się na wyświetlaczu widniał nadawca 'Plus-razem lepiej'
|
|
 |
"Cześć." Tym słowem wszystko się zaczyna i wszystko się kończy. czyż nie prawda ?
|
|
 |
'On dał jej 6 róż, jedna z nich była sztuczna, i powiedział, że kiedy ostatnia róża zwiędnie to przestanie ją kochać. Pól roku później przyszedł do niej, gdy zobaczył sztuczną róże jako jedyną w wazonie podszedł, wyciągnął z kieszeni zapalniczkę i podpalił. Usłyszała tylko ciche "a jednak zwiędła" siedziała na łóżku i patrzyła jak obiecany niezniszczalny kwiat płonie.'
|
|
 |
Syndrom Pszczółki Mai -gdzieś jestem, lecz nie wiadomo gdzie...
|
|
 |
małolata? jak ci mało lata to se rozdyndaj.
|
|
|
|