 |
niebanalnieproste.moblo.pl
teraz idę w deszczową noc przez ulicę wyklinając życie z papierosem w ręku. spotykam Cię a Ty pytasz co się stało przecież zawsze byłam taka poukładana nigdy nie p
|
|
 |
teraz idę w deszczową noc przez ulicę wyklinając życie z papierosem w ręku. spotykam Cię, a Ty pytasz co się stało, przecież zawsze byłam taka poukładana, nigdy nie przeklinałam, nie paliłam. co się stało.!? wiem..poznałam kogoś, kto mnie bardzo zranił.. gdyby nie on dalej byłabym sobą..
|
|
 |
pełna swoboda, kiedy możesz wyłączyć telefon na czas nieokreślony. kiedy nie musisz się obawiać, że zostaniesz zasypana wiadomościami na które natychmiastowo odpowiesz 'ja Ciebie też' pełna podekscytowania. swoboda - nikogo nie kochania .
|
|
 |
walnę cię w głowę , nic nie będziesz pamiętał , a ja będę udawać , że jesteśmy już po ślubie.
|
|
 |
Idziemy przez ten świat samotnie,ale jeśli mamy szczęście, to przez jedną chwilę należymy do kogoś i ta jedna chwila pozwala nam przetrwać całe wypełnione samotnością życie .
|
|
 |
zdaję sobie sprawę, że nic nie trwa wiecznie. że kiedyś nasze uczucie wyblaknie jak stara fotografia, a każde z nas odda swoje serce w depozyt komuś innemu. wiem, że kiedyś te wszystkie motyle, które beztrosko latają w okolicach mojego żołądka, zwyczajnie odlecą. doskonale wiem, że w końcu to wszystko wygaśnie, jak płomyk zapachowej świeczki. ale to nieistotne. ważne jest tu i teraz. nie ważne jest to, że kiedyś będziemy sobą gardzili, że kiedyś znienawidzimy się z miłości. ważne, jest to, że teraz jedno skoczyło bydla drugiego z dachu, najwyższego wieżowca w mieście.
|
|
 |
kładę się dość późno, każdego wieczoru czekam aż może dostane wiadomość o treści: 'należysz do mnie'
|
|
 |
kiedyś pragnęłam księcia z bajki. dziś chcę zwykłego faceta. który mimo moich wad, min, humorków jest ze mną i nie zamierza zmieniać mnie na lepszy model
|
|
 |
godzina 3:00 w nocy, dźwięk sms zerwał mnie z łóżka. wstałam, popatrzyłam na ekran i pokazało się jego imię. myślałam że umrę ze szczęścia jak przeczytałam jego treść. dwie minuty po odczytaniu, zadzwonił. odebrałam pierwsze jego słowa ' odpowiedz, kochasz mnie? ' chwile milczałam, rozpłakałam się i odpowiedziałam że nie wie nawet jak bardzo, nie wie jaki jest dla mnie ważny. a kiedy powiedziałam że kocham go najmocniej na świecie, kazał mi wyjść na balkon. wyszłam i pod nim stał on, krzycząc że mnie kocha. piękne, nie? tylko szkoda że mi się to śniło.
|
|
 |
stwierdziłam, że jestem naprawdę zakochana, gdy zamiast wpisać hasło, po raz setny wpisałam Jego imię
|
|
 |
On.... Prawdopodobnie mój ideał. Od pewnego czasu ciągle o Nim myślę. Ostatnio się to nasiliło. Śni mi się po nocach. Gdy zamknę oczy widzę Jego twarz. Potrafię rozpoznać Jego głos. Kurcze, nie wytrzymam... Ja chcę Go mieć! Nie w marzeniach. W rzeczywistości! Chcę z Nim obcować! Boję się, że to nierealne...
|
|
 |
pozwól, że się przedstawię mała, wredna i pyskata. tak to ja. jesteś w stanie mnie pokochać?
|
|
 |
potrzebuje takiego mężczyzny jak Ty! albo mi takiego znajdź, albo się ze mną ożeń.
|
|
|
|