|
mirror_yours_soul.moblo.pl
Po raz pierwszy rzeczywistość wydawała jej się lepsza niż sny z których dawniej nie chciała się budzić. coreey
|
|
|
Po raz pierwszy rzeczywistość wydawała jej się lepsza niż sny, z których dawniej nie chciała się budzić. / coreey
|
|
|
A teraz będę ci robić na złość, byś do końca życia mnie zapamiętał / coreey
|
|
|
Uwielbiam bezsensowne dowcipy ; D Znacie ktoś jakiś żart Strasburgera ?
|
|
|
Nie sztuką jest się zakochać. Sztuką jest przestać kochać wtedy, gdy serce nadal tego pragnie, a rozsądek podpowiada całkiem co innego. / z neta .
|
|
|
-Co jest dla Ciebie ważniejsze, Twoje życie czy Ja? - Znim odpowiem, pozwól, że pierwszy Cię o coś zapytam. - W porządku. - Czy jest jakaś różnica, pomiędzy Tobą a Moim życiem? / z neta .
|
|
|
- Kawy, herbaty, piwa? - nie, dziękuje. - A może jesteś głodna? - nie, nie jestem. - To czego Ci potrzeba? - oj zamknij się i mnie przytul.
|
|
|
` -Lubię Twój uśmiech, wiesz ? -Wiem. -To dobrze, bo daje mi energię -Jaką ? -Tą, której potrzebuję by oddychać.` / z neta .
|
|
|
-Twoja osobowość działa na mnie jak magnes. -magnes? -tak, jesteś jak magnes. -To znaczy że się różnimy? -nie ! to znaczy że jesteśmy tacy sami i jesteśmy jedynym wyjątkowym magnesem .! < 3 / z neta .
|
|
|
Życie jest jak balonik. Najpierw to zwykły 'flak'. im bardziej się starasz i im więcej z siebie dajesz nabiera kształtów. Ale w końcu przesadzisz, zagapisz się i balonik pęka albo odlatuje w powietrze. / z moblo, nie pamiętam kogo .
|
|
|
Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół i, nie ma Cię gdy wszystko łamie się na pół, i nie ma Cię i nie wiem już gdzie jesteś, ale dobrze, że nie wiesz co u mnie, bo pękło by Ci serce. Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół i, nie ma Cię gdy wszystko łamie się na pół, ale kocham Cię! kocham! wciąż Cię kocham kurwa, nie znam już innych słów, to jest zbyt trudne. / z piosenki .
|
|
|
Przyznaję się, że nie potrafię bez Ciebie żyć. Nawet, gdy rano spoglądam w lustro i widzę swoją twarz i to puste odbicie w oczach, że wiem, że nie spotkamy się dzisiaj momentalnie leci mi łza. To takie dziwne, ale czy można mnie nazwać dziwakiem przez to, że po prostu kocham.. / z neta .
|
|
|
Gdy odchodzę od niego obrażona - idzie za mną. Gdy patrzę na jego usta - całuje mnie. Gdy go popycham i biję - chwyta mnie i nie puszcza. Gdy zaczynam do niego przeklinać - całuje mnie i mówi, że kocha. Gdy jestem cicha - pyta co się stało. Gdy go ignoruję - poświęca mi swoją uwagę. Gdy go odpycham - przyciąga mnie do siebie. Gdy mnie widzi w najgorszym stanie - mówi, że jestem piękna. Gdy zaczynam płakać - przytula mnie i nie odzywa się słowem. Gdy widzi jak idę - podkrada się za mną i przytula. Gdy się boję - ochrania mnie. Gdy kładę głowę na jego ramieniu - nachyla się i mnie całuje. Gdy kradnę jego ulubioną bluzę - pozwala mi ją zatrzymać i spać z nią w nocy. Gdy mu dokuczam - on też mi dokucza i sprawia, że się śmieję. Gdy nie odzywam się przez długi czas - zapewnia mnie, że wszystko jest dobrze. Gdy patrzę na niego z wątpliwością - uzasadnia. Gdy łapię go za rękę - łapie moją. / z moblo, nie pamiętam kogo .
|
|
|
|