 |
minidasy.moblo.pl
Narysowałam ci mapę do serca ale całkowicie zapomniałam że byłeś zagrożony z geografi. Problemem nie była moja geografia tylko twoja plastyka.
|
|
 |
-Narysowałam ci mapę do serca , ale całkowicie zapomniałam , że byłeś zagrożony z geografi. -Problemem nie była moja geografia , tylko twoja plastyka.
|
|
 |
głupi ---> głupszy ---> facet
|
|
 |
Nie ma to jak kumpel na lekcji, który zamaszystym ruchem wyrzucił mój piórnik za okno na lekcji biologi, a spytany przez nauczycielkę dlaczego to zrobił, odpowiedział tylko : jak kocha to wróci. :D
|
|
 |
założę dużo za dużą koszulkę, włosy zepnę w kok, nałożę na nogi włochate kapcie. zjem całą tabliczkę czekolady nie przejmując się dużą ilością kalorii. zmyję makijaż. będę sobą.
|
|
 |
uwielbiam gdy mama kupuje kolejne buty za dwie stówy , a na pytanie taty ile kosztowały , zawsze odpowiada : 30 zł , bo z promocji ' .
|
|
 |
i mina mojej przyjaciółki , kiedy mój tata przez przypadek odczytał smsa , w którym napisała , że chciałaby być przez dwa dni facetem i odpisał jej , że ma sobie wsadzić ogórka do spodni i tak pochodzić
|
|
 |
tak, ten, który ciągle trzyma szluga między palcami, ogląda się za każdą panienką i wydaje cichy gwizd na tą 'niezłą'. ten, który zarywa wszystko co się rusza i ma cycki. ten, który uśmiecha się zawsze w ten skurwysyński sposób, a każde Jego słowo jest prowokacyjnym pomrukiem. właśnie z Nim jakiś czas temu przeżyłam najpiękniejsze chwile swojego życia. absurd, nie?
|
|
 |
Grała na lekcji wf w kosza. Ta lekcje miała razem z jego klasa. Jej drużyna wygrywała. Ale co spojrzała na Niego, siedzącego na ławce, to On momentalnie odwracał wzrok. Wiedziała, że patrzył się na nią. Biegła, kozłując piłka. Spojrzała na Niego, patrzył się. Straciła panowanie nad piłka, która przeleciała tuż nad jego głową. A ona sama wpadła na niego. Chciała od razu wstać, ale przytrzymał ja. Spojrzała na niego pytającym wzrokiem. W odpowiedzi usłyszała : 'kiedyś powiedziałaś , że jak cię złapie, to będziesz tylko moja. Wtedy odebrałem to jako żart. Ale wiesz.. Nie puszczę Cię dopóki nie zgodzisz się na spotkanie. Dziś o 17, tam gdzie kiedyś' . Zaczęła się do niego uśmiechać, pomimo tego, że kiedyś ja olał ... ;(
|
|
 |
i mimo tego , że pewnie zawsze będę miała do ciebie cholerną słabość , to rozegram to tak , że wszyscy wokół łącznie z tobą będą myśleć , że to czysta nieuzasadniona nienawiść .
|
|
 |
tak, kocham rap. tak, jest jedynym związkiem bez zdrady jaki znam. tak , całą moją miłość zawartą w serduchu oddałam tym bitom. to przy nim mogę mówić co mi się podoba, przy nim moge myśleć i płakać. on daje mi wskazówki do dalszego życia , on i tylko on pomaga mi w rozwiązywaniu problemów w moim umyśle.
|
|
 |
- Twoje imię pojawiło się w moim pamiętnik 148 razy.
- Tak mało ?
- Mało ?! Człowieku, pamiętnik pisze od wczoraj !
|
|
 |
mówił 'zależy mi'. szkoda, że nie dodał 'na zrobieniu Cię w chuja'
|
|
|
|