 |
mieszanka_wybuchowa.moblo.pl
piękne ! :
|
|
 |
-Dlaczego rzygasz ? Piłaś ? -Nie , nie piłam .Rzygam nadmairem słitaśniej miłości .
|
|
 |
I kocham Twoje zaspane oczy ,gdy otwierając mi drzwi ,stoisz w samych bokserkach i mówisz 'o kurwa , zaspałem , sory mała 'I całując mnie w czoło wpychasz do mieszakania ,pytając czy chcę kawy .Kocham te Twoje nie ogarnięcie i inną strefę czasową .Ujmę to zwięźlej. Kocham Ciebie .
|
|
 |
Długą krętą drogą,
Szłam do nikogo, aż spotkałam Cię,
Nie zostawiaj mnie.../Tomasz Karolak ,zmieniona osoba :)
|
|
 |
Jak się kogoś kocha ,trzeba go puścić wolno , jak wróci z własnej woli jest Twój , jak nie ,nigdy Twój nie był .
|
|
 |
Że nie dałaś mi mamo zielonookich snów , nie żałuję . Że nie znałam klejnotów , ni koronkowych słów ...Nie żałuję .Że nie mówiłaś mi jak szczęścię kraść z pod lady ,i nie uczyłaś mnie życiowej maskarady .Pieszczoty szarej ,tych umęczonych dni nie żal mi . /Edyta Gepert
|
|
 |
Bejbe zapukam ,ale nie wejdeeee ! ;D
|
|
 |
On ma dziś urodziny ,więc wysłała mu życzenia : dużo miłości ,szczęścia ,żeby Ci się w związku układało ,dużo kasy ,spełnienia marzeń . A na końcu dopisała :Prima aprilis .
|
|
 |
I nienawidze siebie za to ,że pozwoliłam Ci dostać się do mojego serca.
|
|
 |
Podeszła do niego dając mu potężny nóż...Wytrzeszczył na nia oczy...-Po co mi to? O co Ci chodzi?-Blada ,zapłakana powiedziała ,drżącym głosem...-Albo do mnie wróć,albo mnie dźgnij prosto w serce.-O co Ci chodzi?Ty dobrze sie czujesz?-Kurwa nie umiem żyć bez Ciebie ,więc jeśli nie chcesz wrcać to mnie kurwa zabij!Bo swoim brakiem mordujesz mnie codziennie od środka ,a to jest gorsze niż pchnęcie nożem...
|
|
 |
Była późna noc.Przebudziłam sie,zachciało mi się pić.Wstałam nie zapalając światła i przechodząc obok okna spojrzałam obojętnie...po czym się wróciłam do okna.stał pod domem znajomy samochód.Widziałam Twoje oczy skierowane w moje okno, zapaliłam światło stojąc przy oknie ...Ciekawiła mnie Twoja reakcja... Patrzyliśmy na siebie przez chcwile...odpaliłeś silnik i odjechałeś.Stałam tam jeszcze chwile,nagle dostałam smsa od obcego numeru: ,,odkryłaś moją tajemnice...widzisz wciąż pilnuje by nic Ci się nie stało..."Rozpłakałam się.,,przyszedł drugi sms :,,nie płacz kochanie,tylko wróć do mnie."Spojrzałam przez okno ,,dam radę."-wyszeptałam cicho.przyszedł trzeci sms: ,, kocham Cię". Ja też Cie kocham-wyszeptałam,wytarłam mokry policzek poczym odpisałam :,,obecałeś ,że bedzie tak jakbyśmy się nigdy nie poznali..." byłam z siebie dumna.Dałam rade.Mimo tak ogromnego bólu jaki sprawiało mi każde przyciśnecie klawisza w telefonie.
|
|
|
|