 |
melancholy.moblo.pl
Życie składa się z punktów na osi szczęścia. melancholy
|
|
 |
Życie składa się z punktów na osi szczęścia./melancholy
|
|
 |
-aaa! Samochód! -No i czego się boisz.? -Że we mnie wjedzie. Przyciągam samochody jak magnez! /Iza K.-kocham Cię za to!♥
|
|
 |
Zajebista księżniczka w swoim cholernie dużym zamku ubrana w cukierkową sukienkę i perłowe pantofle, w głębi serca czująca, że nie pasuje do tego pięknego świata z karetami i służbą./melancholy
|
|
 |
Zaakceptowałam melancholię, ona jest niewinna.
|
|
 |
Twój zapach kładzie się wieczorem na mojej poduszce.
|
|
 |
Wiesz co jest gorsze od płakania w poduszkę? Pustka. Taka chwila, kiedy po prostu siedzisz i wpatrujesz się w niebo, wiesz, że nie możesz nic zrobić i ogarnia Cię to przerażające poczucie bezsilności, które zżera Cię od środka. A Ty nie robisz nic. Po prostu się przyglądasz.
|
|
 |
Podniosłam wzrok i zobaczyłam, że się uśmiecha. Był taki piękny, że zaniemówiłam z wrażenia, i znów wyszłam na idiotkę.
|
|
 |
Wszystkie uczucia potrafimy udawać niemal perfekcyjnie - miłość, złość, przyjaźń. Tylko zazdrość nigdy nie jest udawana.
|
|
 |
Bogowie grają w kości i nie pytają wcale, czy chcesz przyłączyć się do gry. Jest im obojętne, że właśnie porzuciłeś kogoś, dom, pracę, karierę czy marzenia. Bogowie kpią sobie z Twojego poukładanego życia, w którym każde pragnienie można osiągnąć wytężoną pracą i wytrwałością. Bogowie nie przejmują się zbytnio ani naszymi planami na przyszłość, ani oczekiwaniami. Gdzieś we Wszechświecie rzucają kości, i przypadkiem wypada Twoja kolej. I odtąd zwyciężyć lub przegrać - to tylko kwestia szczęścia.
|
|
 |
Jestem piękną księżniczką, żyję w dużym zamku i jestem sama. Szczęśliwa! /malncholy
|
|
 |
Mijam Ciebie jak Ty mnie. Uczę się unikać wszystkich Twoich miejsc.
|
|
 |
Kiedyś o mnie zapomnisz. Tak jak zapomina się jak smakowała wczorajsza kawa, albo tak jak zapomina się o zeszłorocznym śniegu. Zapomnisz jaki ból był wymieszany z pierwiastkami szczęścia i jak przyśpieszał oddech. Zapomnisz pojedyncze słowa, gesty, myśli. Wszystko uleci z Ciebie jak życie z człowieka przejechanego przez ciężarówkę. I okaże się, że scenarzysta, który to wszystko poskładał w swej małej główce, nie zrobił kariery, nie zarobił milionów, a zamarzł w paku z butelką taniego wina w ręku. Ty kiedyś zapomnisz jak smakowało moje imię. Oddasz serce w depozyt komuś innemu, komuś lepszemu. Szczęście wypełni Cię po brzegi, od paznokci u stóp do końcówek rzęs. Życzę Ci tego, wiesz. I będziesz żyć w spokoju, łykać złudzenia w pigułkach każdego pojedynczego ranka. Ale nic nie będzie takie samo jak te nasze chwile. Jak nasza samotność we dwójkę, jak nasze bycie razem ale osobno.
|
|
|
|