pytacie jak ja mogę być wiecznie uśmiechnięta i wesoła po tym co mi zrobił? Otóż każdego ranka patrząc w lustro mówię 'do dna kochanie' przychodzę udaję, że jest ok, że juz zapomniałam o nim . Wracam do domu i już czuję, że muszę znaleźć pretekst żeby znaleźć się sam na sam i płakać w poduszkę by mieć na tyle sił żeby przeżyć kolejny bezcelowy dzień .. < 3
|