 |
martysg.moblo.pl
siedząc w wannie spowiadam się pralce z tęsknoty za Tobą
|
|
 |
siedząc w wannie, spowiadam się pralce z tęsknoty za Tobą
|
|
 |
-chciałbym... -tak? -nie. to nie realne. -powiedz. dla Ciebie znajdę smutną, złamaną gałązkę, przemaluję ją na różowo, podoczepiam piórka, ubiorę jasnoniebieską suknię z falbankami i stanę się Twoją prywatną wróżką. wtedy nic nie będzie nierealne.
|
|
 |
"Jak Ci się układa? Mam nadzieję, że jest git i że w przeciwieństwie do mnie kurwa jakoś w nocy śpisz..
|
|
 |
Chce żebyś pokochał moją podniesioną brew kiedy się denerwuję. Mój pieprzyk który ukryty jest w takim miejscu, że nikt prócz nas nie będzie o nim wiedział. Moje skręcające się włosy gdy robi się wilgotno; Ciche szepty gdy chce powiedzieć Ci co myślę, ale czuję, że to nie najlepszy moment. Chcę żebyś pokochał moje wielkie małe serce z toną miłości i nutką zabawnej nienawiści.
|
|
 |
nie jestem lalką barbie. ! robię brzydkie rzeczy i popełniam błędy. ;] nie jestem taka ładna jak dziewczyny w magazynach... ;]
|
|
 |
książę wspiął się na wieżę. a Ona ? zrzuciła go... tak po prostu..
|
|
 |
Kiedyś zrozumie...może wróci... Ale czy ona będzie czekać? Może ktoś już go zastąpi? Może... Ale tak naprawdę uczucia wielkiej miłości nigdy do końca się nie wypalają... ona zawsze będzie do niego coś czuć i mieć ta cholerną słabość...
|
|
 |
Wymyśliłam Go, opisałam Go na kartce. I wysłałam tę kartkę do Nieba. Na drugi dzień dostałam to, co zamówiłam. W końcu nie takie zamówienia realizowano. Był idealny. Nazajutrz już Go nie było. Miał jeszcze wiele innych zamówień.
|
|
 |
- Albo ja, albo oni. - Oni. Wiesz dlaczego? Bo nigdy nie postawili mnie przed takim wyborem.
|
|
 |
I po trzecie: Byłam w nim nieodwołalnie i bezwarunkowo zakochana.
|
|
 |
-Czemu Ty mnie nie lubisz? -ja Cie wolę kochać niż lubić
|
|
 |
Czekam... - Na co? - Poczuła, ze drży. - Na nasz pierwszy pocałunek. - Zamilkł. - Mogę
|
|
|
|