głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
martynaaa.em Moje życie to wykrzyknik. Twoje co najwyżej znak zapytania. Miłość jest jak narkotyk. Na początku odczuwasz euforię poddajesz się całkowicie nowemu uczuciu. A n

martynaaa.em

martynaaa.em.moblo.pl
Moje życie to wykrzyknik. Twoje co najwyżej znak zapytania.
Moje życie to wykrzyknik. Twoje  co... teksty

martynaaa.em dodano: 21 sierpnia 2011

Moje życie to wykrzyknik. Twoje, co najwyżej znak zapytania.

Miłość jest jak narkotyk. Na... teksty

martynaaa.em dodano: 21 sierpnia 2011

Miłość jest jak narkotyk. Na początku odczuwasz euforię, poddajesz się całkowicie nowemu uczuciu. A następnego dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg, to jednak poczułeś już jej smak i wierzysz, że będziesz mógł nad nią panować. Myślisz o ukochanej osobie przez dwie minuty, a zapominasz o niej na trzy godziny. Ale z wolna przyzwyczajasz się do niej i stajesz się całkowicie zależny. Wtedy myślisz o niej trzy godziny, a zapominasz na dwie minuty. Gdy nie ma jej w pobliżu - czujesz to samo co narkomani, kiedy nie mogą zdobyć narkotyku. Oni kradną i poniżają się, by za wszelką cenę dostać to, czego tak bardzo im brak. A Ty jesteś gotów na wszystko, by zdobyć miłość...

Wiesz jak to jest  gdy nie pomaga... teksty

martynaaa.em dodano: 21 sierpnia 2011

Wiesz jak to jest, gdy nie pomaga nawet najsłodsze ptasie mleczko, chcesz leżeć, patrzeć w sufit i słuchać najsmutniejszych piosenek?

  Wyłączony telefon  niedostępny... teksty

martynaaa.em dodano: 21 sierpnia 2011

- Wyłączony telefon, niedostępny komunikator gg, muzyka i sny. Odcięcie od świata. - O czym Ty mówisz ? - O konsekwencjach miłości.

jak tak patrzę na swoje odbicie w... teksty

martynaaa.em dodano: 21 sierpnia 2011

jak tak patrzę na swoje odbicie w mikrofalówce to mi się jeść chcę :D

To nic  że przy kolegach zgrywał... teksty

martynaaa.em dodano: 21 sierpnia 2011

To nic, że przy kolegach zgrywał twardziela bez uczuć. To nic, że zachowywał się jak brutal chory na znieczulicę. Nie miało dla mnie znaczenia, że przy nich potrafił mnie jedynie klepnąć w tyłek, udając, że się nie znamy. Najważniejsze, że kiedy byliśmy sam na sam, mówił o miłości. Był najbardziej czułym i kochającym mężczyzną, jakiego kiedykolwiek było mi spotkać. Potrafił płakać, zarzekając się, że jak potwornie kocha. Całować, dając mi tym samym poczucie bezpieczeństwa. Ważne było dla mnie to, kim był naprawdę, a nie to, kogo udawał...

  Daj sobie spokój   on ma... teksty

martynaaa.em dodano: 21 sierpnia 2011

- Daj sobie spokój , on ma dziewczynę . - Dziewczyna nie ściana, da się przesunąć . ;p

widzisz ją? tą małą ?    widzę... teksty

martynaaa.em dodano: 21 sierpnia 2011

widzisz ją? tą małą ? - widzę, a co? - co ona robi? - to co zawsze. żyje w innym świecie. świecie spełniających się marzeń. || net .

On zaczyna się śmiać i mówi :... teksty

martynaaa.em dodano: 21 sierpnia 2011

On zaczyna się śmiać i mówi : - Prima aprillis ! No więc ja naplułam na niego i mówię : - Śmigus dyngus ! To on zgasił mi papierosa na czole i mówi : - Popielec ! To ja chwyciłam go za gardło i mówię : - ZADUSZKI ! ;p || ? .

 Chodź  musimy pielęgnować te... teksty

martynaaa.em dodano: 21 sierpnia 2011

-Chodź, musimy pielęgnować te durne marzenia. - Czy one rosną? - Nie, mała. One się spełniają || net .

A On? On był tylko jednym z... teksty

martynaaa.em dodano: 21 sierpnia 2011

A On? On był tylko jednym z milionów mężczyzn na świecie. Dziwne, że akurat spotkałam właśnie Go. Dziwne, że nasze spojrzenia codziennie się spotykały. Dziwne, ze zawsze zastanawiam się, co On myśli patrząc w moje oczy. Dziwne, że z każdym dniem coraz bardziej Go kochałam. Dziwne, że w końcu się zakochałam. Wcale nie dziwne, ze mnie nie pokochał. On już wybrał dawno. Wybrał i chyba jest szczęśliwy.

Zaczęło lać. Niebo zaczęło... teksty

martynaaa.em dodano: 21 sierpnia 2011

Zaczęło lać. Niebo zaczęło niesamowicie zanosić się deszczem. Właśnie, wtedy ściągnął swoją bluzę. Niezdarnie ją, jej założył, nie słuchając sprzeciwów z jej strony. wziął ją na ręce, tak jak przenosi się pannę młodą przez próg. Zaniósł ją pod zadaszenie, jednego z budynków. - Ty, tylko sobie mała nie schlebiaj. po prostu Twoich trampek, było mi szkoda. - Powiedział, udając powagę. Oboje wybuchli śmiechem. on delikatnie się nachylił. ona cała podekscytowana zamknęła oczy i zaczęła się przygotowywać do pocałunku. - to należy do mnie. - Powiedział z uśmiechem, ściągając z niej bluzę. - a to do mnie. - Powiedziała, całując go namiętnie.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć