'Nie można mieć wszystkiego za pierwszym razem. . Ale ona miała . . - on był ‘jej wszystkim’ .Tylko ona wiedziała jak jest, było i będzie. . te chwile, które są już tylko mętnym wspomnieniem. . Po rozstaniu niby była wesoła. . samo słowo ‘niby’ wiele tłumaczy. Coś, co mówiło w niej ‘ możesz wszystko’ , zaczęło już powoli zwlekać. .
- będę udawać, że jest w porządku, że jestem szczęśliwa. .
- A jak długo mogłoby to potrwać .?
– Jak dla mnie, to nawet wieczność, tylko proszę, niech ktoś zabierze ode mnie, to chore uczucie .!
. . te piękne iskierki w jego oczach. Jego uśmiech. Śmiała się nawet z jego żartów, które nie miały żadnego sensu. . a każda myśl o nim przyprawiała o odczuwalne skutki uboczne . . zwane smutkiem. .'
|