 |
Nie zapomnij o mnie, mimo, że Cię zawiodłam. Zawsze staram się dla Ciebie wybrać dobrze, daję lepsze - biorę gorsze. Chcę dać Ci szczęście.
|
|
 |
To takie żałosne. Ta bezsilność, bezwładność.. Nie mogę zapomnieć, odzwyczaić się, odkochać. Nawet nie potrafię cię znienawidzić, nie potrafię być obojętna, twarda. Nie potrafię minąć się z Tobą, przejść obok i nie mieć żadnej myśli w głowie, o Tobie.
|
|
 |
Żyjemy. Płaczemy. Oddychamy. I co z tego mamy? Cierpienie. Wielki ból. Stratę ludzi, których kochamy. Czy tego chcieliśmy? Czy to tak miało właśnie wyglądać?
|
|
 |
Może mogłabym być lepsza. Ale nie jestem.
|
|
 |
Przyznam Ci się do czegoś, dobrze? Obiecuję, że nie zajmę Ci zbyt dużo czasu. To tylko chwilka, kilka marnych słów, które czas z siebie wyrzucić. Tęsknię za Tobą. Niewyobrażalnie mocno. Nie umiem sobie poradzić z tym uczuciem. Chciałabym Cię mieć przy sobie. Wtulać się w Twoje ramiona, bo to właśnie w nich czuje się najbardziej bezpieczna. I właśnie teraz, w tym momencie najbardziej ich brakuje. Właśnie teraz, gdy czuje się smutna, przerażona i niewyobrażalnie samotna. I właśnie Ciebie brakuje.
|
|
 |
Wiem, że bywam trudna ale to własnie sprawia, że dwa razy bardziej doceniam tych, którzy zawsze są przy mnie.
|
|
 |
Na tym polega tragizm miłości, że człowiek nie może kochać niczego bardziej niż tego, za czym tęskni. Ja tęsknię.
|
|
 |
Zawsze będę Cię pragnęła.
|
|
 |
Mój dzisiejszy tymbark: ''Nigdy o Tobie nie zapomnę''. Ironia.
|
|
 |
Oh, well, whatever, nevermind.
|
|
 |
Wiem że Kocham, ale nie wiem czy jestem Kochana.
|
|
|
|