|
kochammaniutka.moblo.pl
Chciałabym Cię. Z każdą wadą z każdym złym nałogiem i niedobrymi przyzwyczajeniami. To nic. Chciałabym Cię mieć przy sobie.
|
|
|
Chciałabym Cię. Z każdą wadą, z każdym złym nałogiem i niedobrymi przyzwyczajeniami. To nic. Chciałabym Cię mieć przy sobie.
|
|
|
-Co tam słychać?
-Wszystko w porządku.
-Opisz mi to.
-Co mam Ci niby opisywać, wszystko jest zawarte w krótkim zwrocie "w porządku".
-Nic nie jest w nim zawarte. Nie mam bladego pojęcia o czym teraz myślisz. Nie wiem gdzie jesteś, jaki zapach czujesz, czy się uśmiechasz. Czy twoje dłonie są ciepłe czy zimne. Na co patrzysz. Czy jesteś bezgranicznie szczęśliwa czy czujesz się źle. Słowo "w porządku" tak naprawdę nie mówi nic.
|
|
|
Właśnie teraz mam ochotę rozpuścić włosy, być potargana, mieć czarny, mocny makijaż i czarną sukienkę. Chcę mieć promile we krwi i fajkę w dłoni. Chcę czuć wszędzie dym papierosów, a może i nie tylko. Chcę tańczyć całą noc i mieć gdzieś, co pomyślą sobie inni.
|
|
|
Nie mogłam spać, bo byłeś przy mnie. Teraz cierpię na bezsenność z powodu braku Ciebie.
|
|
|
Spytaj się człowieka,który nie ma rąk,jak to jest móc przytulić ukochaną osobę.Ślepca,jak to jest móc widzieć piękno otaczającego go świata.Niemowę,jak to jest móc krzyczeć z radości. Kalekę na wózku,jak to jest móc biec przed siebie bez celu.Głuchego,jak to jest móc słyszeć radosny świergot ptaków co dnia.Bezdomnego,jak to jest móc wyspać się w ciepłym łóżku.Głodnego,jak to jest móc być najedzonym do syta.Sierotę jak to jest mieć rodziców.A potem spytaj siebie,jak to jest doceniać swoje życie.
|
|
|
Rzadko w czymkolwiek się zgadzali. Nieustannie sie kłócili i bez przerwy któreś się obrażało. Ale mimo tych różnic w jednym byli bezapelacyjnie zgodni - szaleli za sobą
|
|
|
Nieważne jaki wybierasz sposób autodestrukcji. Ktoś zaszywa się w bibliotece, ktoś inny - w knajpie. Rezultat w obu przypadkach jest identyczny. Sposób autodestrukcji mówi jedynie o rodzaju człowieka. Powiedz mi, jaką dla siebie wybierasz ruinę, a powiem Ci kim jesteś. Innymi słowy, powiedz mi czym wypełniasz swoją samotność - książkami, muzyką, liczeniem oddechów? W sumie jest coś w samotnym siedzeniu w ciemnościach, co przypomina Ci jak wielki jest naprawdę świat i jak daleko jesteśmy wszyscy od siebie. Jedynie gwiazdy wyglądają jakby były tak blisko, że można sięgnąć i ich dotknąć. Lecz wcale tak nie jest. Czasami rzeczy zdarzają się być bliższe niż naprawdę są, wiesz? Na to samo chorują uczucia. Jednak we wszystkich przypadkach punktem wyjścia jest nuda lub smutek, końca zaś - samozniszczenie.
|
|
|
Chcę kogoś spotkać. Z kimś porozmawiać, na kogoś nakrzyczeć. Kogoś uderzyć, kogoś ucałować. Komuś uścisnąć rękę, do kogoś się śmiać. Z kimś wypić trochę wina, komuś powiedzieć, że go nienawidzę a komuś, że bardzo lubię, może nawet użyłabym słowa na K. Chcę teraz tylko kogoś spotkać.
|
|
|
W sercu mieć dobro, a w głowie trochę dzikiego porno.
|
|
|
-Jestem smutna.
-Nie mów tego. Nie znasz innych słów?
-Kurwa, zajebiście mi brakuje endorfin! Lepiej?
|
|
|
On wcale nie musiał robić nic szczególnego. Moje małe głupiutkie dziewczyńskie serce samo do niego poleciało i złożyło mu się u stóp.
|
|
|
potrzebuję kogoś, kto odprowadzi wieczorem pod dom, żeby się upewnić, czy aby bezpiecznie wracam, w każdej chwili będzie kontrolował, czy się uśmiecham, kto będzie pisał "dobranoc" i "dzień dobry", kto będzie podjadał kanapki i robił herbatę z cytryną, kogoś, kto będzie pukał do drzwi codziennie bez względu na godzinę, z kim można będzie leżeć na poduszce głowa przy głowie i w lato spać pod jednym kocem, kto umie przytulać i umie znikać kiedy potrzeba, ale tylko na niby, schowany za rogiem czekać na moment, w którym będzie mógł znowu położyć głowę na kolanach, z kim można czytać książki i oglądać filmy, a później godzinami o nich rozmawiać, kogoś, kto rzuca śnieżkami w okno i w letnie noce zabiera, żeby oglądać gwiazdy, kto pilnuje, kto opiekuje się, kto mówi, że tak, że nie, że uważaj, że pamiętaj i że nie marudź.
|
|
|
|