 |
gisbu.moblo.pl
Doprowadzasz mnie do szaleństwa. Do obłędu. Do utraty tchu.
|
|
 |
gisbu dodano: 25 grudnia 2011 |
|
Doprowadzasz mnie do szaleństwa. Do obłędu. Do utraty tchu.
|
|
 |
gisbu dodano: 25 grudnia 2011 |
|
- Czego Ci brakuje najbardziej?
- Naszych rozmów. I pytania: Co jutro robimy?
|
|
 |
gisbu dodano: 25 grudnia 2011 |
|
Potrzebuję kogoś do kogo będę mogła podbiec ze łzami w oczach jak małe dziecko, tłumacząc, że mam nieodpartą ochotę się przytulić.
|
|
 |
gisbu dodano: 25 grudnia 2011 |
|
Marna ze mnie swatka, zeswatałam Twoją obojętność, z moją gorącą miłością.
|
|
 |
gisbu dodano: 25 grudnia 2011 |
|
Niczym budowlaniec wylewam cement na moje sentymentalne wspomnienia.
|
|
 |
gisbu dodano: 25 grudnia 2011 |
|
Lubię sobie wyobrażać, że po prostu wyjechałeś na długie wakacje... I pewnego dnia wrócisz do mnie.
|
|
 |
gisbu dodano: 25 grudnia 2011 |
|
I czuję, że Cie tracę, ona mi Ciebie zabiera.
|
|
 |
gisbu dodano: 25 grudnia 2011 |
|
Gdziekolwiek spojrzała widziała to, co straciła.
|
|
 |
gisbu dodano: 25 grudnia 2011 |
|
Wiesz, najbardziej bolą mnie słowa, których nie wypowiedziałam.
|
|
 |
gisbu dodano: 25 grudnia 2011 |
|
Druga szansa sprawia, że ludzie nigdy się nie zmieniają.
|
|
 |
gisbu dodano: 25 grudnia 2011 |
|
Chodziłam tak z kąta w kąt i czekając na Ciebie wymyśliłam jeszcze kilka kierunków świata.
|
|
 |
gisbu dodano: 25 grudnia 2011 |
|
Najbardziej lubiłam gdy wpychał mi się pod parasolkę i przenosił nad kałużami, żeby mi przypadkiem trampki nie zmokły. I jak mówił, że idziemy na wycieczkę i brał mnie za rękę i z impretem na mnie wpadał, mówiąc, że takie wycieczki są najlepsze.
|
|
|
|