 |
dddiabelekkk.moblo.pl
Wstań obróć się 5 razy i jeszcze raz się zastanów czy warto.
|
|
 |
Wstań, obróć się 5 razy i jeszcze raz się zastanów, czy warto.
|
|
 |
- Mój penis przestaje oddychać . Mogłabyś go reanimować ? - Niech zdycha . Może wtedy zaczniesz myśleć mózgiem ;d
|
|
 |
poraz kolejny swoje loki potraktuje prostownicą . poraz kolejny pomaluje paznokcie na czerwono , na oczy nałożę grubą warstwe tuszu i poraz kolejny uśmiechne się wbrew woli . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
nie goni mnie śmierć , raczej ja tę kurwę dorwę / buczer x3
|
|
 |
Gdy się potykam... ...wstaje i idę dalej... Nawet gdy bardzo boli... ...z uśmiechem na twarzy... Pokazuje wtedy innym... ...ze jestem silna... Nawet gdy moja dusza cierpi... ...nie pozwalam by ktoś... Czerpał satysfakcje... ...z mojego upadku i porażki... Zawsze daje z siebie wszystko... ...i nigdy się nie poddaje!!! / xxbadgirlxx
|
|
 |
Dobra, poddaję się. Na polu walki miłość vs. ja, ona rozłożyła mnie całkowicie na łopatki. Na koniec odeszła uderzając nogą w moje żebro i krzyczała z daleka, że jestem kolejną idiotką, która dała się na to nabrać.
|
|
 |
Pewnego dnia uczucia bawiły się w chowanego. Na początku ustaliły, że kryje Miłość, więc zaczęła liczyć. Nadzieja schowała się w chmurach, Piękno w tafli wody, Strach w dziupli w drzewie, Skromność pod kamieniem, a Szaleństwo w krzaku dzikiej róży. Miłość doliczyła do 100 i zaczęła szukać. Znalazła Nadzieję, Strach, Piękno i Skromność, ale gdy szukała szaleństwa, jedna z gałązek dzikiej róży uderzyła ją w twarz i wykuła jej oczy. Szaleństwo czując się winne obiecało, że zawsze będzie jej towarzyszyć. Od tej pory Miłość jest ślepa, a prowadzi ją Szaleństwo.
|
|
 |
_Już nie wierzę w mikołaja, w miłość, w przyjaźń, w wódkę która pomaga zapomnieć o wszystkim.Wierze tylko w siebie, bo wiem że sama siebie nie zranię.Wiem że nie będę cierpiała. Od dzisiaj, żyję dla siebie || ms.inlove
|
|
 |
Kiedy z kimś sypiasz twoje ciało składa obietnice czy tego chcesz czy nie.. Pamiętaj o tym..
|
|
 |
Czy bierzesz sobie tę oto kobietę za żonę ? - Wygląda na to , że muszę . - A czy t y, bierzesz tego oto człowieka za męża ? - Skoro nalega .
|
|
 |
Nie traktuj mnie , jako dodatkowej strony Twojego życia , którą możesz potargać kiedy zechcesz... A potem nagle posklejać i udawać , że wszystko jest OKEJ , że nie widzisz tych wszystkich dziur , postrzępionych końców i całego cierpienia , które krzyczy ze środka .
|
|
 |
I znów słyszę : " Nie zasługuję na ciebie " . To kto zasługuje ? To kto wie , że ja kocham ? To kto do cholery mnie kocha , a kto tylko okłamuję ?
|
|
|
|