 |
czekoladowelove98.moblo.pl
Zastanawiam się co jest w nim takiego że nie nadążam nad swoim tętnem.
|
|
 |
Zastanawiam się co jest w nim takiego, że nie nadążam nad swoim tętnem.
|
|
 |
Jesteś bitem mego serca - Bitem? - zapytałam dociekliwie, splatając nasze schłodzone jesiennym powietrzem palce - jesteś najlepszą muzyką, jaka gra w moim sercu, w której rytmie bije moje serce, to ta siła kiedy budzę się rano mając pewność że istniejesz dla mnie, tylko dla mnie, jesteś bitem który wzmacnia mnie od środka, pobudza do życia - szeptał, patrząc w moje zaszklone oczy, czułam jego przyspieszony oddech na swoich ustach, czułam jak trzęsą mi się dłonie, które tak czule gładził swoimi palcami, widziałam prawdę w jego oczach - jesteś bitem od którego cholernie uzależniło się moje serce, cały ja - przyłożył moją rękę do swojego serca, tuląc w swoich dłoniach moje policzki.
|
|
 |
Nie jest najważniejsze byś był lepszy od innych. Najważniejsze jest byś był lepszy od samego siebie z dnia wczorajszego.
|
|
 |
ten ścisk w gardle, gdy leci piosenka która ciągnie ze sobą tyle wspomnień.
|
|
 |
wiem, że nie jestem idealna a On mimo to jest przy mnie i walczy na każdym kroku .
|
|
 |
cholernie Ci zazdroszczę . Nikt jeszcze nigdy nie oszalał na moim punkcie tak , jak ja na Twoim .
|
|
 |
' Była zimną suką, zwykłą kurwą, kolejną na dzielnicy w której stało jej mieszkanie. Matka zaliczała dzień w dzień kolejnego menela, rodziła kolejnego bachora w krzakach. Ojciec? skurwysyn porzucił ją rok temu doskonale wiedząc że jest źle. Za każdym razem gdy odpalała szluga rozmyślała o Bogu, że to właśnie on sprawi że będzie szczęśliwa.
|
|
 |
Nie, nie kocham Cię już. Tylko czasem wspominam jak trzymałeś mnie za rękę, jak cudownie uśmiechałeś się tylko do mnie. Tylko wspominam te wiadomości, które mi pisałeś... Z Twoich ust najlepiej brzmiało słowo: 'kochanie'.
|
|
 |
Czas się zmienił, ja wymiękam i nic już nie potrzeba. Czasem uciekam gdzieś, chociaż wiem że nie warto. To powraca cały czas i uderza w moją słabość.
|
|
 |
Gdy wali Ci się życie masz dwie opcje. Usiąść w kącie z tabliczką czekolady z rozmazanym makijażem lub ruszyć dupę i ratować to co Ci jeszcze pozostało.
|
|
 |
To jest tak, jakbyś krzyczał, ale nikt nie może Cię usłyszeć. Czujesz się zawstydzony, że ktoś może znaczyć dla Ciebie tak wiele, że bez niego czujesz się nikim.
|
|
 |
Bo wiesz miłość nie umiera. Zdarza się jej czasem zdrzemnąć, ale zwykle budzi się jeszcze silniejsza.
|
|
|
|