 |
bloodvampire.moblo.pl
Skarbie zrozum zbajerował Cię jak każdą inną czułe słówka przeciągłe spojrzenia przelotne muśnięcia na Twoim ciele. teraz chodzisz rzucając jakim to frajerem jest i
|
|
 |
Skarbie zrozum zbajerował Cię jak każdą inną, czułe słówka, przeciągłe spojrzenia, przelotne muśnięcia na Twoim ciele. teraz chodzisz rzucając jakim to frajerem jest i jak Cię zranił, a On tylko chciał się pobawić, nie kazał Ci kochać, nie obiecywał, że będzie blisko.
|
|
 |
Przy Tobie lubiłam tracić nad sobą kontrolę. Lubiłam gdy byliśmy tylko my. Nic innego się nie liczyło. Szkoda, że to co dobre okazuje się nie istnieć, że tak bardzo przyćmiłam sobie umysł i nie widziałam jaki jesteś na prawdę
|
|
 |
Czasami trzeba przejść przez piekło, aby odnaleźć szczęście i radość życia. Wszystko co spotyka nas w życiu, ma nas czegoś nauczyć. To właśnie kreuje nas samych i to, kim jesteśmy.
|
|
 |
Powodzenia na nowej drodze życia z tym plastikiem, kochanie. Trzymam za Was kciuki i mam nadzieję, że wybranka Twojego serca nie rozpuści się pod wpływem wysokiej temperatury na solarium.
|
|
 |
Pamiętaj, jesteś kobietą ! Całym pięknem tej planety. Jesteś silna, mądra i nadzwyczajna - nie dasz sobą pomiatać jakiemuś skurwysynowi. Nie jesteś stworzona do czekania i błagania aż wróci, jesteś stworzona do ukazywania swojego piękna - by On później żałował, co stracił. Więc do dzieła, mała. ♥♥♥
|
|
 |
Jesteś cwelem, jesteś zerem, jesteś chamem i frajerem. Jesteś nikim, jesteś ciotą i po prostu idiotą. Jesteś fiutem, jesteś szczylem, imbecylem i debilem. Jesteś wstrętny, jesteś nudny, obrzydliwy i paskudny. Intelektem też nie grzeszysz, Twoje ego oczy cieszy. Jesteś podły, jesteś draniem, lecz to tylko moje zdanie. Po tym wszystkim, co zrobiłeś, dojdź do wniosku - jak ty żyjesz?! Tylu ludzi okłamałeś, sam się również oszukałeś. Jednak przyznać chyba muszę, że uczucia w sobie duszę. I to tylko moja wina... Pokochałam skurwysyna.
|
|
 |
Spod fotela wyciągasz broń
I choć nie umiesz strzelać, to strzelisz mu w skroń...
|
|
 |
Chciałam polecieć do najwyższego szczęścia, rozłożyłam skrzydła... i wtedy zorientowałam się, że jakiś "chuj" powyrywał mi z nich pióra ;/
|
|
|
|