 |
blondyna_16.moblo.pl
Domówka u niego. Siedziała na łóżku z jego piwem w dłoniach. Dochodziła 3 nad ranem. Poczuła jak piwo robi swoje. Chciała się położyć. Połowa osób już się zbierała w
|
|
 |
|
Domówka u niego. Siedziała na łóżku, z jego piwem w dłoniach. Dochodziła 3 nad ranem. Poczuła, jak piwo robi swoje. Chciała się położyć. Połowa osób już się zbierała, więc gospodarz imprezy zaczął wszystkich odprowadzać do drzwi. Przytuliła twarz do poduszki, która tak cudownie otulała ją zapachem jego perfum. Przymknęła oczy. Obudziła się gdzieś po godzinie. Poczuła pod głową coś, co na pewno nie było poduszką. Leżała na jego klatce piersiowej przykryta po uszy kołdrą. Podniosła się wolno, żeby go nie obudzić. Przeczesała palcami włosy, na wypadek gdyby jednak tak się stało. Napisała mu na kartce krótkie: PRZEPRASZAM, ŻE BEZ POŻEGNANIA. Zerknęła jeszcze na niego i zauważyła delikatny uśmiech na jego ustach, pomyślała, że pewnie coś mu się śni. W końcu wyszła kierując się do swojej dzielnicy. Poczuła wibracje telefonu. "Tak cudownie zagryzałaś wargi kreśląc tych kilka słów." Ugięły się pod nią kolana. Miała wrażenie, że jej głośno bijące serce obudzi całe miasto.
|
|
 |
|
Bo ona bez Ciebie umierała. Dzień po dniu jej życie coraz to bardziej nie miało sensu. Zrobiłeś jej tyle złego że powinna Cie nienawidzić z całego serca, powinieneś być dla niej nikim. Jednak tak nie było. Wyzywała Cie od sku_wysynów, ale jak byś do niej podszedł i chciał się przytulić, rzuciła by Ci się na szyje. Nie chce o Tobie myśleć ani więcej o Tobie śnić. Jedyne czego pragnie to abyś przestał być częścią jej życia
|
|
 |
|
Gdy ktoś mnie spyta, co o Tobie myślę, mówię , że jesteś głupi, że mnie
nie obchodzisz, że mam cię w dupie, że nie jesteś mnie wart, ale gdybym stała
twarzą w twarz z Tobą, powiedziałabym Ci jak bardzo Cię kochałam i chciałam Cię mieć.
|
|
 |
|
może to czas zagoi rany. a może tylko ostudzi emocje i będzie kazał
spojrzeć w drugą stronę. być może to bezsilność moich naiwnych oczekiwań,
że to wszystko da się jeszcze odwrócić, cofnąć o parę tygodni, miesięcy,
zmieniła moje nastawienie.
|
|
 |
|
Odkąd się rozstaliśmy , nienawidzę swojego telefonu . Najchętniej wypieprzyłabym
go do kosza , wyrzuciła przez okno , spłukała w kiblu , rozpieprzyła młotkiem na
miliony kawałeczków . Jak długo on może milczeć ? Przez cały dzień ani jednego
sygnału przychodzącej wiadomości . Wcześniej nosiłam go ze sobą wszędzie -
potrafiłam biegiem wrócić się po niego do domu , chociaż i tak już byłam
spóźniona na autobus do szkoły .W domu wyłączałam dźwięk , bo mama dostawała
spazmy od ciągłego pikania . Teraz zwyczajnie o nim zapominam . Kładę go pod
poduszką z samego rana i wieczorem biorę go do ręki , żeby tylko nastawić budzik .
potrzebny mi jest tylko do sprawdzania godziny , a nie do wymieniania
z tobą grubo ponad setek wiadomości , które mnie budziły , rozśmieszały w
ciągu dnia i kładły spać . Boli mnie palec od ciągłego odblokowywania klawiatury
w nadziei , że pojawi się zbawienny komunikat ' masz 1 nieodebraną wiadomość .
|
|
 |
|
Być sobą to jest dopiero kurwa sztuka ;)) ;DD
|
|
 |
|
Księżniczka tego popapranego, patologicznego świata.
|
|
 |
|
Bo tak naprawdę ta `ostatnia szansa` nigdy nie jest tą ostatnią.
|
|
 |
|
To przykre jak jeden człowiek może perfekcyjnie zniszczyć życie drugiej osoby.
|
|
 |
|
Mówi się, że najpiękniejsze chwile nigdy nie wrócą. Wrócą. Wrócą w snach, w marzeniach, w tęsknocie. Będą szły w parze ze łzami...
|
|
 |
|
Tyle czasu już się znali. On ją ranił, a ona była ślepa i kochała Go nawet wtedy, gdy mówiła że nienawidzi, kochała Go zawsze, nigdy nieprzestała...
|
|
 |
|
Nie spodziewałam się tego , że zostawisz tak bolesny ślad.
|
|
|
|