 |
bejbe69.moblo.pl
i nawet gdy mam na sobie rozciągnięty dres niepomalowane oczy i cierpię z powodu grypy ON trzyma mnie za rękę i szepcze jak bardzo mnie kocha.
|
|
 |
|
i nawet gdy mam na sobie rozciągnięty dres, niepomalowane oczy i cierpię z powodu grypy ON trzyma mnie za rękę i szepcze jak bardzo mnie kocha.
|
|
 |
|
Ostatniej nocy kochałem się ze śmiercią
To było przeznaczenie, zatem nie mogłem uciec
Teraz co dzień oddycham pełną piersią
Bo ona obiecała - jeszcze do Ciebie wrócę.
|
|
 |
|
wczoraj przyjaciółki,
dziś nieznane sobie osoby.
aż trudno uwierzyć, że rozmowy
są już tylko równoważnikami zdań.
że uśmiechy są nieodwzajemnione,
skierowane do innych osób.
i serca otwarte na innych
tylko nie na siebie.
i wspomnienia zamiast pomagać i leczyć duszę,
ranią ją co raz bardziej.
rozrywają, szarpią, bezczeszczą.
|
|
 |
|
czasem, siedząc w za dużym swetrze, kieliszkiem wina na parapecie i beznadziejnym filmem w telewizji zadaje sobie pytanie:
“gdzie się podziało moje życie?”
|
|
 |
|
I co z tego, że ryczę po nocach w poduszkę, co z tego, że myślę o różnych rzeczach, co z tego, skoro nikt o tym nie wie i nigdy się nie dowie,
bo na zewnątrz jestem całkiem normalną i szczęśliwą dziewczyną wkraczająca w życie?
|
|
 |
|
Niewielu ludzi może powiedzieć, że ma prawdziwego przyjaciela. Ktoś powiedział, że przyjaciel to taka osoba, która pozostaje bez względu na okoliczności, nawet wtedy, kiedy wszyscy odchodzą. Przyjaciela nie musimy codziennie widywać, ale świadomość, że jest, daje motywację
do działania i pomaga żyć.
|
|
 |
|
i mimo wszystko on wciąż jest osobą dla której zrobiłaby więcej niż dla pozostałych.
|
|
 |
|
bo my będziemy tańczyć na barze, bo mamy taki kaprys i mamy w dupie czy ktoś nas na nim zauważy.
|
|
 |
|
bo czasem trzeba mieć cały świat w dupie i skupić się na chwili przyjemności .
|
|
 |
|
chodzili na długie spacery i rozmawiali o tym, co ich dzieli i łączy zarazem. czasem patrzyli sobie w oczy, odrobinę bardziej pewnie niż zwykle. i przytulali się, czasem.
|
|
 |
|
boję się pamiętać, a jednocześnie nie chcę zapomnieć, bo wiem, że to mogą być najpiękniejsze wspomnienia.
cudowne chwile, które i tak były zbyt krótkie. chciałabym jeszcze, choć raz móc się nimi delektować na żywo, a nie maltretując umysł przywoływaniem kolejnych obrazów i scen ...
|
|
 |
|
a wiesz, jak on się uśmiecha? Wtedy milion gwiazd migocze w jego oczach, w policzkach pojawiają się te słodkie dołeczki, a w moich sercu wybuchają fajerwerki. Bum, bum! Myślisz, że to jakaś choroba? - Mhm. - Groźna? - Najgroźniejsza choroba ludzkości, od czasów Adam i Ewy. Miłość.
|
|
|
|