 |
paranoje.moblo.pl
chodź pokaże ci pergamin zakopany pod stopami kiedyś między nami w górze a dziś zapomniany
|
|
 |
chodź pokaże ci pergamin zakopany pod stopami
kiedyś między nami w górze, a dziś zapomniany
|
|
 |
może umiem tylko ranić, dławić w sobie smutek
nie mogąc go zabić i za nic stąd uciec
|
|
 |
proszę rozbij tą szybę, abym mógł Ciebie ujrzeć,
chyba już świta, pytaj i tak dzisiaj nie usnę
|
|
 |
a po drugiej stronie pustka i oszustwa odbicie
nie pozwala nam ustać, każe nienawidzić życie
|
|
 |
kocham samotność, tak, proszę podejdź bliżej,
kocham ciszę tak mocno, mów do mnie głośno bym mógł słyszeć
|
|
 |
nie chce ich widzieć, szkice, a ja je zniszczę z Tobą
a potem Ciebie i siebie, zacznę na nowo
|
|
 |
proszę rozbij tą szybę proszę rozbij to lustro,
chcę Ciebie widzieć i niech zniknie oszustwo
|
|
 |
nie zabronisz mi kochać i pisać, poznawać, dotykać
nie zabronisz mi pytać, odkrywać świat na stronicach życia
|
|
 |
i tak czas ucieka, pozostał sen ukryty w powiekach,
i tak śnię, że uciekam, że nie ma mnie tu,
tylko ciało a nie duch, nagle jakieś grzmoty albo wybuch
|
|
 |
to tu, to tam myślami wciąż uciekam,
na ogół sam, dalej trwam i na to nie narzekam
|
|
 |
namaluję rap na kartkach, ty daj mi żyć i pozwól być sobą,
na przekór wszystkim tym którzy nie mogą
|
|
 |
znasz to uczucie gdy nie wierzy w ciebie nikt?
musisz uciec ale nie wiesz którędy masz iść,
i gubiąc kluczyk gubisz ich
|
|
|
|