|
Już nie mam wątpliwości gdzie iść, trudności są tylko wyzwaniami, nie daję się wciągnąć w gry, zamiast iść z założonymi rękami, biorę cię za dłoń, żebyś mogła przestać się bać. Już nie ma we mnie wątpliwości, nie szukam dróg ucieczki, to tylko cień człowieka, którego zabiłem w sobie przez ostani rok. Szepcze mi dawne kłamstwa i muszę je wyrzucić w literkach.
|