|
Nie mam gdzie uciec w ten deszcz, używki odrzuciłem, nie tonę w marzeniach i historiach z książek, nie mogłem dziś nawet pochłonąć się pracy. Po prostu jestem i wiem na czym stoję. Nie ma strachu, smutku i choć cieszę się z małych rzeczy to nie ma szczęścia. Kolejne minuty, godziny mijają, wiem co zaraz muszę zrobić i czuję, gdzieś między oddechami, ile chciałbym zrobić lecz zostawiam to na kolejne życie.
|