głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
mikela Niektóre dni już od samego świtu są paskudne. wracała ze szpitala. Była zmęczona ciągłymi badaniami jej ręce osłabione od igieł ledwo zwisały na kierownicy. Zro

mikela

mikela.moblo.pl
Niektóre dni już od samego świtu są paskudne.
Niektóre dni już od samego świtu... teksty

mikela dodano: 10 czerwca 2014

Niektóre dni już od samego świtu są paskudne.

wracała ze szpitala. Była zmęczona... teksty

mikela dodano: 9 czerwca 2014

wracała ze szpitala. Była zmęczona ciągłymi badaniami, jej ręce osłabione od igieł ledwo zwisały na kierownicy. Zrobiło jej się ciemno przed oczami. To był ten jeden z niewielu momentów, kiedy ze stoickim spokojem wymawiała modlitwę pod nosem, modląc się o to, by Bóg dał jej jeszcze siłę.

Czy ja mówię wprost  że jestem... teksty

mikela dodano: 6 czerwca 2014

Czy ja mówię wprost, że jestem szczęśliwa? Nie. Nigdy tego nie robię, chociaż ostatnio można to zaważyć po tym, jak się zachowuję. Jestem zupełnie kimś innym. Mam wbrew pozorom dobrą szkołę, kształcę się w dobrym kierunku, wychodzę do ludzi, znikam czasami o siódmej rano, aby wrócić przed dwudziestą trzecią poprzez przejście połowy miasta. Mam coś o czym marzyłam, za chwilę zaczynam kolejne etapy zajęć. Będę jeszcze więcej poza domem. Będę jeszcze więcej żyć, uśmiechać się do innych, robić szybki makijaż przed wyjściem. Zaczynam się inaczej ubierać, czesać... Powoli zaczęłam akceptować siebie. Potrafię wyjść przed ludzi, mówić o moich wizjach, pomysłach na zrealizowanie danego projektu. Potrafię stanąć zupełnie przed obcymi ludźmi i przyznać się do błędów z przeszłości. Potrafię mówić na głos o depresji, którą przezwyciężyłam i dawać ludziom żywy przykład, że nawet po wielu latach można wyjść z każdego dołka, ale tego trzeba chcieć. Trzeba mieć chęć do tego aby żyć, a czy Ty ją masz?

   i pocałowałem ją i przynajmniej... teksty

mikela dodano: 4 czerwca 2014

"- i pocałowałem ją i przynajmniej na chwilę ten pocałunek mnie odmienił i przynajmniej na chwilę ona i ja byliśmy zakochani. - A potem to sierdoliłeś? - No."/ James Frey.

Czasami wydajemi się  że Ty i ja... teksty

mikela dodano: 4 czerwca 2014

Czasami wydajemi się, że Ty i ja byliśmy jak dwoje rozkapryszonych dzieci, które roztrwoniły wszystko co mają i stoją teraz biedne, zgorzkniałe i złe. Na pewno popełniliśmy jakiś błąd, ale nie było nikogo, kto mógłby nam powiedzieć, co to był za błąd.

Ludzie przychodzą  ludzie odchodzą.... teksty

mikela dodano: 4 czerwca 2014

Ludzie przychodzą, ludzie odchodzą. Wiemy o tym, ale za każdym razem, gdy się to zdarza, jesteśmy zaskoczeni. To jedyna rzecz w naszej egzystencji, której możemy być pewni, ale często łamie nam serce.

Nie przeciągaj pożegnania  bo to... teksty

mikela dodano: 4 czerwca 2014

Nie przeciągaj pożegnania, bo to męczące. Zdecydowałeś się odejść, to idź.

Przejdzie. Wszystko przechodzi. Nie... teksty

mikela dodano: 4 czerwca 2014

Przejdzie. Wszystko przechodzi. Nie ma gorszego snu jak życie. I też przechodzi

i cały czas mam przed oczami ten... teksty

mikela dodano: 2 czerwca 2014

i cały czas mam przed oczami ten cudowny drewniany domek ze snu z przepięknie urządzonym pokoikiem dla dziecka, a w nim Ja i Ty.

szczęśliwym jest się wtedy  gdy... teksty

mikela dodano: 2 czerwca 2014

szczęśliwym jest się wtedy, gdy leżąc wieczorem w łóżku, śmiejesz się do sufitu, zwierzając mu się z każdej chwili, która mimowolnie uniosła kąciki Twoich ust. kiedy nie możesz usnąć z podekscytowania. wtedy, gdy kładziesz się jak najprędzej spać tylko dlatego, że nie możesz się doczekać kolejnego poranka. to tak jak za czasów dzieciństwa, kiedy 5 grudnia, nie mogłeś zasnąć wiedząc że rano znajdziesz obok łóżka mikołajkowy prezent.

jesteś jak zdjęcia z dzieciństwa.... teksty

mikela dodano: 2 czerwca 2014

jesteś jak zdjęcia z dzieciństwa. kiedy na Ciebie patrzę to nie wiem czy mam się zacząć uśmiechać czy wybuchnąć spazmatycznym płaczem.

traktował ją jak dziecko.... teksty

mikela dodano: 2 czerwca 2014

traktował ją jak dziecko. skrupulatnie zapinał kurtkę, kiedy tylko zrywał się wiatr. starł ze ściereczką w ręku, za każdym razem kiedy coś jadła, pedantycznie ją przy tym karmiąc. kęs po kęsie. głaskał po głowie jak kilkuletnią dziewczynkę, nazywając swoją 'maleńką'. jego nadopiekuńczość, troskliwość i ta czasem nad wyraz przesadna czułość pozwalała jej się poczuć jak za czasów dzieciństwa. był jej osobistym wehikułem czasu.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV