głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
kavu_zet Siedzieliśmy razem w pubie którego już dziś nie ma i mówiliśmy totalnie o wszystkim pijąc piwo. Potem całowaliśmy się na tylnym siedzeniu samochodu powoli pozby

kavu_zet

kavu_zet.moblo.pl
Siedzieliśmy razem w pubie którego już dziś nie ma i mówiliśmy totalnie o wszystkim pijąc piwo. Potem całowaliśmy się na tylnym siedzeniu samochodu powoli pozbywają
Siedzieliśmy razem w pubie  którego... teksty

kavu_zet dodano: 28 luty 2015

Siedzieliśmy razem w pubie, którego już dziś nie ma i mówiliśmy totalnie o wszystkim, pijąc piwo. Potem całowaliśmy się na tylnym siedzeniu samochodu, powoli pozbywając się kolejnych części garderoby, a ty powiedziałeś, że chcesz bym została twoją żoną i matką twoich dzieci. Pamiętam to, chociaż byłam wtedy pijana, a najzabawniejsze jest to, że to wcale nie minęło. I choć minęły ponad dwa lata od tego wydarzenia nadal myślisz tak samo. Bo połączyło nas o wiele więcej niż przyjaźń i piwo, połączyło nas to, o czym marzą nastoletnie dziewczęta przed snem, a co widać czasem w oczach ludzi na zdjęciach ślubnych. Taka tam miłość. / Kavu Zet.

Mój mężczyzna pogładził mnie po... teksty

kavu_zet dodano: 28 luty 2015

Mój mężczyzna pogładził mnie po policzku. 'Wiesz, gdy usłyszałam o tym wypadku w Niemczech, tym, w którym ciężarówka wjechała w autobus... to pomyślałam o tobie. Kurwa... Obiecaj mi, że zawsze wrócisz do mnie cały i zdrowy' - szepczę matowym głosem. Damian poważnieje, przełyka ślinę i chwyta mnie za ręce. 'Tego nie mogę ci obiecać. Ale ty mi obiecaj, że.. gdyby coś się stało, to nic sobie nie zrobisz. Będziesz żyć i będziesz szczęśliwa. Znajdziesz kogoś, kto zaopiekuje się tobą tak jak ja, będzie cię pilnował, przytulał i całował. I zabijał twój smutek z dnia na dzień. Kogoś, kto pokocha cię tak mocno jak ja' - szepcze, a ja mówię, że nie chcę nikogo innego. W powietrzu czuć namiętność, ale tą lekko przytłaczającą, duszną, mroczną. Przytulam go, a on całuje mnie w usta, z których zlizuje szczęście. To zbyt piękna historia, by miała się skończyć w taki sposób. Zbyt piękna, ale obiecuję mu, że się nie zniszczę. Choć wiem, że nie chcę po raz kolejny przeżywać żałoby po bliskiej mi osobie.

To jest proste. Jesteś  niezależnie... teksty

kavu_zet dodano: 28 luty 2015

To jest proste. Jesteś, niezależnie od tego, czy są zwycięstwa, czy porażki. Jesteś, gdy chce ci się zaciskać pięści z wściekłości i rozpaczy, jesteś, gdy w ekstatycznej radośni krzyczysz "gol", rzucasz się w ramiona swojego towarzysza i skandujesz nazwisko strzelca. Jesteś na stadionie i czujesz się jednością z pozostałymi kibicami, którzy wspierają twoją drużynę. Adrenalina, trochę nerwówki i poczucie szczęścia, gdy piękna akcja zakończy się udanym strzałem. Przyśpiewki, które siedzą w szczególnej szufladzie w twojej głowie. Piłkarze, którzy po meczu przychodzą podziękować za doping, ty im za walkę. To wszystko jest bardzo proste. To nie miłość, to nawet nie jest kwestia życia i śmierci. To coś znacznie więcej, to piłka nożna, to Lech Poznań. / Kavu Zet.

A może jedyne prawdziwe życie to to... teksty

kavu_zet dodano: 28 luty 2015

A może jedyne prawdziwe życie to to, które mijało za oknem rozpędzonego pojazdu. Drzewa uciekały gdzieś, zapewne w stronę utraconych rajów, słońce nazbyt mocno raziło w oczy, a droga "na końcu" zwężała się do małego punkcika, otoczonego lasami. Kres, który się oddalał, ciągle, bezustannie. Kres, który nie istnieje. NIE ISTNIEJE. To uspokajało, przywracając wiarę w nieskończoność. - Z tej perspektywy czuję, że świat należy do nas. - Do ciebie na pewno - odpowiada, nie spuszczając wzroku z drogi. // musisz mnie częściej zabierać w trasy ♥ / Kavu Zet.

 Dla mnie ateizm to jest akurat... teksty

kavu_zet dodano: 28 luty 2015

"Dla mnie ateizm to jest akurat kompletnie bezsensowny. Bo, jaki sens byłby wtedy w życiu. Człowiek rodziłby się, żyłby, a potem umarłby i chuj. Wtedy nie bylibyśmy niczym więcej niż kupą mięsa, którą wpieprzą robaki. Wierzę w Boga, bo... wierzę. Nie wiem, dlaczego i nie umiem inaczej." / B.

Mówisz  że wszystko mi wolno  ale... teksty

kavu_zet dodano: 28 luty 2015

Mówisz, że wszystko mi wolno, ale mi wolno mijają tylko dni bez Ciebie. / Kavu Zet.

Lubię wrócić do domu  przebrać... teksty

kavu_zet dodano: 28 luty 2015

Lubię wrócić do domu, przebrać się w luźne spodnie. Wtedy on mówi mi, że tak wyglądam najseksowniej. Bez grama makijażu, wolę grać z nim na pleju. Kiedy coś rozpierdolę, to nie mówię: "o jeju!". Żeby mieć dobry humor, nie muszę zjarać skręta, a by dostać komplement, nie muszę ciągnąć pęta. Za to on jest jedyny, przy którym jestem sobą. Nie potrzebuję więcej, prócz tego, by był obok. Razem jesteśmy wspaniali, nawet, gdy nam coś odjebie. Tylko z nim iść do piekła i tylko z nim być w niebie. Lubię wrócić do domu i siedzieć z nim do późna. Przy nim czuję się sobą. Naturalna i luźna. / Kavu Zet.

Gdy miałam piętnaście lat... teksty

kavu_zet dodano: 28 luty 2015

Gdy miałam piętnaście lat, zdarzały mi się zauroczenia, pocałunki i krótkie wierszyki w stylu: "wszystko się skończyło, moje życie, mój świat, moja miłość", choć właśnie wraz z napisaniem takiego wierszyka kończył się mój smutek. Nie chodziłam w szpilkach, byłam cheerleaderką i miałam świadectwo z paskiem, które psuły jedynie trójki z matematyki i fizyki. Zdarzało mi się wracać do domu później niż obiecałam, ale miałam kolegę, który odprowadzał mnie pod sam dom. Jeździłam dużo na rowerze i spędzałam czas na boisku. Wypiłam pierwsze piwo, ale twardo odmawiałam, gdy ktoś chciał poczęstować mnie fajką. Gdy miałam piętnaście lat, urosły mi cycki, grzywka nie chciała mi się układać i nie chciałam iść do szkoły, gdy wyskoczył mi choćby jeden pryszcz. Byłam typem chłopczycy w męskiej bluzie i gdy rodzicielka twierdziła, że powinnam być słodkim "blond-kociakiem", oburzałam się. Gdy miałam piętnaście lat, myślałam, że jestem dorosła. Teraz widzę, jakim byłam wtedy dzieciakiem. / Kavu Zet.

Mężczyźni nie lubią kobiet... teksty

kavu_zet dodano: 28 luty 2015

Mężczyźni nie lubią kobiet, które ich podrywają, starają się bardziej niż oni. Taki mężczyzna wtedy wie, że zawsze może na nią liczyć. Wie, że ona będzie na każde jego skinienie, niezależnie od tego, czy będzie miał ochotę się wypłakać po tym, jak fajna dupa dała mu kosza, czy spędzić romantyczny wieczór, czy po prostu ją przelecieć. Ona ucieszy się, że on do niej się odzywa, bo w końcu traktuje go jako cały swój świat. Nie ma żadnych zainteresowań, poza nim, nazywa się jego, a on wykorzystuje to, bo tak mu wygodnie. Gdy akurat nikogo nie ma, odzywa się do niej, a ona łudzi się po raz kolejny, że uda im się odbudować związek. Mężczyźni lubią kobiety, które stanowią dla nich wyzwanie. Jeśli porównać je do zakazanego owocu, najbardziej pociągające są te z czubka drzewa. / Kavu Zet.

Byłam szczęśliwa. Byłam... teksty

kavu_zet dodano: 28 luty 2015

Byłam szczęśliwa. Byłam zrozpaczona. Byłam zakochana. Byłam przedmiotem pożądania i podmiotem w zdaniu. Byłam, a nawet jestem, a jeśli tylko zechcesz - dalej będę. Sobą. / Kavu Zet.

Nie byłam romantyczną dziewczynką.... teksty

kavu_zet dodano: 28 luty 2015

Nie byłam romantyczną dziewczynką. Wolałam zimnego browara od szampana z truskawkami. Zwłaszcza latem, ale nie tylko. Pamiętam, że potrafiłam namówić chłopaków do noszenia moich torebek, zwłaszcza wtedy, gdy wcześniej kupiliśmy jakieś alko. Lubiłam mrużyć oczy w słońcu i jawnie z nich kpiłam. Byłam ironiczna i lubiłam prowokować ludzi. Czasem dokuczałam. Zwłaszcza tym, których lubiłam lub kochałam. Nie miałam natury romantyczki. Nie miałam też psychiki skurwiela. Mimo że niejeden raz byłam "wredną suką". Bóg dał mi wiele, ale coby nie było zbyt słodko, dopierdolił mi multum egzystencjalnych lęków. Takim kobietom jak ja na Dzień Kobiet przynosiło się czteropak i zamawiało się pizzę, by móc spędzić z nią cudowny wieczór. Cały pokój był oświetlony blaskiem świeczek, Warka była prosto z lodówki, a na pizzę nie musieliśmy długo czekać. / "Ostatni rok gówniary" Kavu Zet.

Pamiętam tamten telefon i to  jak... teksty

kavu_zet dodano: 28 luty 2015

Pamiętam tamten telefon i to, jak wiele on rozpierdolił. We mnie. W środku. Nigdy nie byłam "córeczką tatusia". Wiedział jednak jak mnie zniszczyć, gdy już uporałam się ze śmiercią matki i udało mi się odzyskać wiarę. Przez niego na chwilę umarłam, ale przecież byłam zbyt silna, by się nie podnieść. Zawsze wstawałam, nawet, gdy cios ogłuszał mnie i na chwilę traciłam świadomość. Wtedy też tak myślałam, gdy leżałam w ciemnym pokoju na podłodze i miałam ochotę się najebać tak mocno, by stracić przytomność. Miałam jednak zbyt obowiązków, by nie móc się ogarnąć. Potem były wakacje i wyjechałam do pracy jako opiekunka na obozie. Pracowałam z dziećmi z rodzin patologicznych i zrozumiałam, że choć stary był skurwielem, inni mieli jeszcze gorsze dzieciństwo. Nie mogli liczyć na nikogo, dlatego postanowiłam zrobić wszystko, by podczas tych dwóch tygodni mogli się świetnie bawić i zapomnieć o codziennych trudach. Mimo że nie da się niczego zapomnieć. / "Ostatni rok gówniary" Kavu Zet.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV