 |
|
Zawróćmy, przecież zostawiliśmy tam szczęście
|
|
 |
|
Może jutro zniknę, lecz w tej sekundzie oddycham, o jutrze nie myślę, bo jeszcze przede mną dzisiaj
|
|
 |
|
Daj mi rękę, dam Ci serce, bo nie mam nic poza tym
|
|
 |
|
Może też nie możesz zasnąć, proszę Cię, uśmiechnij się
|
|
 |
|
Mój Eden jest tam, gdzie Twój rytm bicia serca, jeden uśmiech ponad wszystko do życia zachęca
|
|
 |
|
Ja nie umiem żyć z ludźmi, więc wywieram na nich presję
|
|
 |
|
coś trzeba zapomnieć na coś się znieczulić
|
|
 |
|
Ludzie zakochują się chyba z braku problemów.
|
|
 |
|
Ja w twoich ramionach chcę odnaleźć przypadkiem
Wiarę w jutro, bo straciłem ją szybciej niż matkę.
|
|
 |
|
Nam płynie pot po skroniach, bo już w młodości,
Wmawiają nam, że w naszych dłoniach jest los ludzkości,
|
|
 |
|
Więc nie mów, że mnie kochasz na zawsze i zaśnij,
Jutro okłamiesz mnie po raz ostatni.
|
|
 |
|
i zawsze puszczam to na sprzet gdy sie wkurwiam.
|
|
|
|