 |
|
na twoim ryju jest tyle tapety ile ankiet na facebooku.
|
|
 |
|
oddałam Ci moje całe życie, bądź taki odważny i oddaj mi swoje.
|
|
 |
|
jest jak jest i tego nie zmienimy, będzie jak będzie i nic na to nie poradzimy.
|
|
 |
|
nasze społeczeństwo sprawia, że coraz mniej wierzę w cokolwiek. czy to w bezinteresowność, dobroć, szczerość czy też jakąś tam miłość powiedzmy.
|
|
 |
|
nie sugeruję, że powinieneś, ale mógłbyś.
|
|
 |
|
może wódką dla Ciebie byłam, uzależniałam, ale każdy trunek kiedyś nudzi się... trzeba od niego odpocząć, zapić innym.
|
|
 |
|
a gdy papieros gaśnie co począć dalej? odpalić kolejnego czy męczyć się z tym gównem na żywca?
|
|
 |
|
zagłuszałaś kiedyś myśli muzyką, winem, a obraz wspomnień tuszowałaś dymem papierosowym? nie to żebym zmuszała Cię do złego, ale dziewczynko pojęcia nie masz co to bezsilność.
|
|
 |
|
op ch*j 8 pustych stron!! plusik,plusik,plusik,plusik,plusik :D
|
|
 |
|
znasz mnie z plotek kolego. wiesz jak mam na imie, ile żyje na tym świecie. nie wiesz co lubie, co robie, gdy na niebie świeci słońce. znasz mnie?! no powiedz? powiedz co robie?!
|
|
 |
|
Boże dlaczego odebrałam tego smsa ,w którym pisałeś i prosiłeś o pomoc abym uratowała Cię z nudnego wesela. Byłam zaskoczona.. a serce wyskakiwało mi z klatki piersiowej. Byłam gotowa zgodzić się na wszystko, poświęcić Ci każdą chwilę. Z radością w sercu spacerowałam z Tobą ulicami naszego miasta. Czułam się tak dobrze, moje usta bolały mnie z ciągłego uśmiechania. Wieczorem dostałam pięknego smsa: "Dziękuje,że poświęciłaś mi czas, jestem Twoim dłużnikiem".. a potem czar prysł.. następnego dnia spotkałam Cię . A ty szłeś z nową koleżanką i gdy zobaczyłam Cię uśmiech mimo woli pojawił się na twarzy mej a Ty potraktowałeś mnie jak powietrze mierząc z dołu do góry. Teraz najgorsze jest to ,że wmawiam sobie ,że jesteś dupkiem, skończonym draniem aa serce mówi inaczej..
|
|
|
|