głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika z.mojej.perspektywy

Samobójcy uciekają od życia  zaczynają odliczać i przestają oddychać  bez odwagi  żeby przejść przez to piekło. Znam śmierć  dookoła widzę jej wszechobecność.

czekoladowaa.ona dodano: 5 marca 2012

Samobójcy uciekają od życia, zaczynają odliczać i przestają oddychać, bez odwagi, żeby przejść przez to piekło. Znam śmierć, dookoła widzę jej wszechobecność.

nie jestem psychicznie chora  nie mam ADHD  wszystko ze mną ok. wszystko prócz tego  że jestem zakochana.

czekoladowaa.ona dodano: 5 marca 2012

nie jestem psychicznie chora, nie mam ADHD, wszystko ze mną ok. wszystko prócz tego, że jestem zakochana.

My nie mamy wpływu na życie  życie na nas ma wpływ.

czekoladowaa.ona dodano: 5 marca 2012

My nie mamy wpływu na życie, życie na nas ma wpływ.

  mamo dlaczego moja kuzynka ma na imię Róża?   bo ciocia lubi kwiaty...   a Ty co lubisz?   Wacek  nie zadawaj głupich pytań.

czekoladowaa.ona dodano: 5 marca 2012

- mamo dlaczego moja kuzynka ma na imię Róża? - bo ciocia lubi kwiaty... - a Ty co lubisz? - Wacek, nie zadawaj głupich pytań.
Autor cytatu: 61sekund

 Są takie elementy naszego serca  które umierają bezpowrotnie. Którym nawet respiracja nie pomoże  a zmartwychwstanie jest niemożliwością.

czekoladowaa.ona dodano: 5 marca 2012

`Są takie elementy naszego serca, które umierają bezpowrotnie. Którym nawet respiracja nie pomoże, a zmartwychwstanie jest niemożliwością.

Nie jestem barbie i nie chcę kena  chcę po prostu Jego.

czekoladowaa.ona dodano: 5 marca 2012

Nie jestem barbie i nie chcę kena, chcę po prostu Jego.

Psychicznie mnie przerażasz  lecz emocjonalnie pociągasz.

czekoladowaa.ona dodano: 5 marca 2012

Psychicznie mnie przerażasz, lecz emocjonalnie pociągasz.

  miałaś nie palić.   miałeś kochać na zawsze.

czekoladowaa.ona dodano: 5 marca 2012

- miałaś nie palić. - miałeś kochać na zawsze.

  Masz w sobie to coś.    yyy.. tampona.? xD

czekoladowaa.ona dodano: 5 marca 2012

- Masz w sobie to coś. - yyy.. tampona.? xD

teraz jak się kogoś nie lubi  to się go kasuje ze znajomych  zamiast po ludzku zepchnąć ze schodów.

czekoladowaa.ona dodano: 5 marca 2012

teraz jak się kogoś nie lubi, to się go kasuje ze znajomych, zamiast po ludzku zepchnąć ze schodów.

 CZ.2 Podniosłam na niego wzrok zdziwiona że pamięta o dacie naszego pierwszego pocałunku.Cała pierwsza klasa wpatrywała się w nas w skupieniu czekając na to co wydarzy sie za chwilę.Nie mogłam wydobyć z siebie głosu.Od tak dawna próbowałam zapomnieć o kolorze Jego brązowych oczu które wpatrywały się we mnie tak jak tego dnia Podkreśliłam Ci kilka uwag ale nawet z nimi praca jest genialna rzekła polonistka przywracajac nas do rzeczywistości.Położyła pracę na brzeg biurka Dziękuję to wszystko.A.I pomyśl o tym opowiadaniu dodała.Szybkim ruchem podniosłam się Przepraszam wyjąkłam patrząc pod nogi.Chciałam by zrobił mi miejsce bym mogła wyjść To ja powinienem Cię przeprosić już dawno temu za to co zrobiłem powiedział lecz nadal uniemozliwiał mi przejście.Nauczycielka na te słowa podniosła na nas wzrok Adrian swoje sprawy załatw poza szkołą a teraz wypuść ją No niech pani da mu szanse! doszły mnie słowa jakiegoś pierwszaka.Łzy cisły mi sie do oczu lecz nie mogłam wykonać żadnego ruchu.   pz

pozorna dodano: 5 marca 2012

[CZ.2]Podniosłam na niego wzrok zdziwiona,że pamięta o dacie naszego pierwszego pocałunku.Cała pierwsza klasa wpatrywała się w nas w skupieniu czekając na to co wydarzy sie za chwilę.Nie mogłam wydobyć z siebie głosu.Od tak dawna próbowałam zapomnieć o kolorze Jego brązowych oczu,które wpatrywały się we mnie tak jak tego dnia-Podkreśliłam Ci kilka uwag,ale nawet z nimi praca jest genialna-rzekła polonistka przywracajac nas do rzeczywistości.Położyła pracę na brzeg biurka-Dziękuję,to wszystko.A.I pomyśl o tym opowiadaniu-dodała.Szybkim ruchem podniosłam się-Przepraszam-wyjąkłam patrząc pod nogi.Chciałam by zrobił mi miejsce,bym mogła wyjść-To ja powinienem Cię przeprosić już dawno temu za to co zrobiłem-powiedział,lecz nadal uniemozliwiał mi przejście.Nauczycielka na te słowa podniosła na nas wzrok-Adrian,swoje sprawy załatw poza szkołą,a teraz wypuść ją-No niech pani da mu szanse!-doszły mnie słowa jakiegoś pierwszaka.Łzy cisły mi sie do oczu,lecz nie mogłam wykonać żadnego ruchu.|| pz

 CZ.1   Mogę zająć pani chwilkę? spytałam wchodząc do klasy polonistki. Chodzi o prezentację?Jasne wejdź  powiedziała biorąc ode mnie pracę A spoko pierwszaki pomyślalam z ulgą zajmując pierwszą ławkę od sciany oczekując aż nauczycielka skończy czytać i przedstawi mi swoje uwagi.Wyjęłam z kieszeni telefon i już chciałam zacząć pisać smsa gdy do klasy wszedł chłopak Mógłbym napisać sprawdzian z wczoraj? Spytał.Nie musiałam podnosić głowy by wiedzieć kto to.Doskonale znałam ten głos jednak mimo to zrobilam.Nasz wzrok sie spotkał oczekując dalszego przebigu wydarzeń. Tak zajmij miejsce obok koleżanki powiedziała wskazując miejsce obok mnie.Podała mu sprawdzian i wróciła do czytania mojej pracy.Czułam sie zakłopotana nerwowo bawiąc się klapką od telefonu.Po chwili oczy polonistki sie zaszkliły.Wyjęła chusteczkę i otarła łzę Pięknę.. szepnęła. Aż się wzruszylam.Nie myślałaś o napisaniu opowiadania? spytała speszona Np o 31 październiku 2009r. wtrącił chłopak siedzący obok.   pozorna

pozorna dodano: 5 marca 2012

[CZ.1] -Mogę zająć pani chwilkę?-spytałam wchodząc do klasy polonistki.-Chodzi o prezentację?Jasne wejdź- powiedziała biorąc ode mnie pracę-A spoko pierwszaki-pomyślalam z ulgą zajmując pierwszą ławkę od sciany oczekując,aż nauczycielka skończy czytać i przedstawi mi swoje uwagi.Wyjęłam z kieszeni telefon i już chciałam zacząć pisać smsa,gdy do klasy wszedł chłopak-Mógłbym napisać sprawdzian z wczoraj?-Spytał.Nie musiałam podnosić głowy,by wiedzieć kto to.Doskonale znałam ten głos,jednak mimo to zrobilam.Nasz wzrok sie spotkał oczekując dalszego przebigu wydarzeń.-Tak,zajmij miejsce obok koleżanki-powiedziała wskazując miejsce obok mnie.Podała mu sprawdzian i wróciła do czytania mojej pracy.Czułam sie zakłopotana nerwowo bawiąc się klapką od telefonu.Po chwili oczy polonistki sie zaszkliły.Wyjęła chusteczkę i otarła łzę-Pięknę..-szepnęła.-Aż się wzruszylam.Nie myślałaś o napisaniu opowiadania?-spytała speszona-Np o 31 październiku 2009r.-wtrącił chłopak siedzący obok.|| pozorna

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć