 |
|
dlaczego Twoja mama rodziła Cię w nocy? wstydziła się ?
|
|
 |
|
Kiedy śni mi się Twój uśmiech i nagle zadzwoni budzik, mam wielki dylemat czy spać dalej, aby zobaczyć go ponownie, czy iść do szkoły żeby zobaczyć go naprawdę. [mowdomniedalej]
|
|
 |
|
Już tyle razy zawiodłam się na Tobie, a nie potrafię tak po prostu odejść. [mowdomniedalej]
|
|
 |
|
Kocham ten moment, kiedy oboje siedzimy na gg i żadne nie napisze, aż po kilku godzinach w końcu się ogarniamy i wysyłamy do siebie nawzajem wiadomość dokładnie w tej samej sekundzie. [mowdomniedalej]
|
|
 |
|
-Dziewczyno co Cie do niego przekonało ? -Ten wieczór, ten jeden jedyny wieczór , kiedy zobaczyłam błękit w jego oczach .
|
|
 |
|
Deep - Żegnaj mała ! :DDDDD
|
|
 |
|
Mimo, że używam wulgarnych tekstów, jestem kurwa delikatna, nawet bardzo !
|
|
 |
|
tego dnia na ostatniej lekcji miała odbyć się Nasza klasowa dyskusja.zajęłam miejsce pod oknem i wkładając słuchawki w uszy,zlekceważyłam wszystkie te bzdury.na środek klasy wyszły dwie dziewczyny,otwierając przed Nami plakat,na którym narysowały żyletkę ociekającą krwią.u samej góry widniało hasło: "tnę się, bo pomaga. pomaga, więc się tnę".wyłączyłam muzykę próbując przysłuchać się pytaniom, które zadawały." wydaję Mi się,że ludzie tną się dla szpanu.mogą to później pokazać innym.zdobyć respekt." powiedziała jedna z nich. "spotkałaś na swojej drodze człowieka,który szedł z podwiniętymi rękawami ukazując ból,który codziennie sobie zadaje? a może widziałaś jego zdjęcia,które publikuje w sieci? " pytałam. "ludzie zadają sobie ból,bo w pewnym sensie jest to dla Nich jedyna pomoc jaką widzą.dla niektórych jest to alkohol,dla jeszcze innych prochy" powiedziałam patrząc, jak milczy. "to dlaczego się nie zabiją?" zapytała. "bo kochają " rzekłam kończąc dyskusję. [yezoo ]
|
|
 |
|
Chcesz to sie staraj, niechcesz spierdalaj.. [fejs]
|
|
 |
|
późną nocą, tuż przed snem, spoglądam w głąb nieba. przyglądam się uważnie gwiazdom, zachwycając się tymi najmniejszymi detalami każdej z nich. podkurczając nogi do klatki piersiowej, i obejmując je rękoma, delikatnie skulona na brzegu łóżka, zastanawiam się czy tak jak kiedyś, teraz robisz to samo co ja. czy krążąc myślami nad tym co przyziemne, na niebie z gwiazd kreślisz mój uśmiech, czy może analizując przeszłość, uśmiechasz się, mając nadzieję, że w głębi siebie poczuję ten uśmiech z daleka, czy nadal tęsknisz, jedynie nocami powracając do tych uczuć? tylko pod tym niebem, które jako jedyne dla nas jest wspólne, z bólu marszczysz czoło, żałujesz, kalkulując wszystkie tamte słowa, rozważając każdy szczegół, każde za i przeciw.. / endoftime.
|
|
 |
|
Gdy idę, cały czas potykam się o Nasze wspomnienia.
|
|
 |
|
Jego mimowolny uśmiech, który próbuje ukryć kiedy się zbliżam - bezcenny. [mowdomniedalej]
|
|
|
|