 |
|
od tej pory postanowilam cierpieć w milczeniu.//
smallspy
|
|
 |
|
"Omijaj to jak możesz, bo zatracisz się w tym".
|
|
 |
|
jego już nie ma, zniknął, odszedł, przepadł, zostawił, porzucił, wyszedł, opuścił, zranił... /mzcs
|
|
 |
|
Gdy ktoś spyta czy Cię kocham-zaprzeczę. Gdy ktoś spyta czy pamiętam kolor Twoich tęczówek, powiem-nie. Gdy ktoś będzie chciał wiedzieć ile dla mnie znaczysz, odpowiem, że nic. Tak wiem, że to kłamstwa, bo tak naprawdę kocham Cię na zabój, kolor oczu znam na pamięć, a znaczysz dla mnie więcej niż ktokolwiek inny. /mzcs
|
|
 |
|
Nie jesteś aż tak silny jak Ci się wydaje, prawda? Siadasz wieczorem na łóżku i myślisz: "Kurwa, jak mi jej brakuje" ...Każdy tak ma. /mzcs
|
|
 |
|
Zaraził mnie miłością do rapu. Rap został, on odszedł . /mzcs
|
|
 |
|
nienawidzę tego uczucia, gdy nagle czujesz się przygnębiony. bez żadnego ostrzeżenia, bez oczywistego powodu. po prostu to się dzieje. czujesz się pusty i beznadziejny. czujesz się zmęczony. tak jakbyś już nigdy nie miał ruszyć naprzód i kiedy ktoś Cię pyta 'co jest nie tak' nie potrafisz odpowiedzieć, bo nic nie przychodzi Ci do głowy. wtedy zaczynasz nad tym myśleć i w tym momencie właśnie zdajesz sobie sprawę, jak dużo rzeczy jest nie tak.
|
|
 |
|
uwielbiam widywać jego imie w skrzynce odbiorczej i połączeniach odebranych jak i nieodebranych. / zajaramy_razem.
|
|
 |
|
nie obiecuje Ci, że zapomnisz, ale nauczysz się żyć z tą świadomością. będziesz mogła patrzeć na niego i słuchać jego głosu, a później odejdziesz by pocałować człowieka, który zastąpi jego miejsce. Nie obiecuje Ci, że już nigdy nie będziesz o nim myślała. będziesz, ale ze spokojem. obiecuje Ci nauczysz się żyć bez niego i nie potrzebujesz nikogo. sama to potrafisz.;)
|
|
 |
|
był oryginalny, duże bluzy, ciągle słuchawki w uszach i bity które sam tworzył. przystojnie wyglądał każdego dnia, co dzień lepsze perfumy, a na skinienie palcem mógł mieć każdą lalkę. pewnie przez to wszystko, leciała na niego każda panienka. każda się nim zachwycała, specjalnie przechodziła obok niego i udawała zabawną, żeby się mu przypodobać. siedział pewnego dnia na ławce, pisząc coś na kartkach swojego zeszytu. usiadłam na przeciwko, patrząc na niego spod daszka dużej czapki swojego kumpla. Nagle zadzwonił telefon ' kurwa , że też w takiej chwili ' , odrzuciłam połączenie i wróciłam do patrzenia na niego. zajarzyłam że pewnie pisze kolejny tekst piosenki. podniósł się i podszedł do mnie, zostawiając obok mnie zapisaną kartkę. spojrzałam kątem oka, niepewnie biorąc ją do ręki . ' Uwielbiam kiedy na mnie patrzysz, pozwalam robić to tylko tobie, bo tylko twój wzrok kocham. '
|
|
 |
|
Teraz myślę o tobie, ale już nie umiem kochać,
Niech ktoś przyjdzie po nas, albo zostaniemy sami,
Wiele rzeczy bym zrobił inaczej, nie przekraczał granic,
Piękne są chwile, tam życiorys swój piszesz,
Ostatni raz Hip-Hop zmienił moje życie.
|
|
|
|