głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika wytyfy

życie to spontan  ogarnij i powstań.

mariankaxdd dodano: 20 października 2011

życie to spontan, ogarnij i powstań.

siedział z kumplami na przystanku . ja akurat przechodziłam obok . chciałam już być w domu . przyśpieszyłam kroku . wtedy On zaczął biec w moim kierunku . udawałam   że go nie widzę . złapał mnie za ramiona i zaczął   coś mówić . nie słuchałam Go . po prostu przytuliłam się do Niego   a później przybliżyłam moje usta do Jego .   zaczęliśmy się całować . a Jego kumple ? zaczęli gwizdać i klaskać ! śmiałam się jak głupia   ale jednak wtulona w Niego.

mariankaxdd dodano: 19 października 2011

siedział z kumplami na przystanku . ja akurat przechodziłam obok . chciałam już być w domu . przyśpieszyłam kroku . wtedy On zaczął biec w moim kierunku . udawałam , że go nie widzę . złapał mnie za ramiona i zaczął coś mówić . nie słuchałam Go . po prostu przytuliłam się do Niego , a później przybliżyłam moje usta do Jego . zaczęliśmy się całować . a Jego kumple ? zaczęli gwizdać i klaskać ! śmiałam się jak głupia , ale jednak wtulona w Niego. ;)

Zanim zasne wciąż walcze z porytymi myślami. ..

mariankaxdd dodano: 19 października 2011

Zanim zasne wciąż walcze z porytymi myślami. ..

przytulanie   najlepsza forma dziękowania za obecność

mariankaxdd dodano: 19 października 2011

przytulanie - najlepsza forma dziękowania za obecność

Zaufanie to jedno a stuprocentowa pewność to całkiem co innego

mariankaxdd dodano: 19 października 2011

Zaufanie to jedno a stuprocentowa pewność to całkiem co innego

Ranisz mnie mówiąc  że nie mamy już o czym rozmawiać  wiem to trudne utrzymać dobrą znajomość skoro  dzieli nas tyle kilometrów ale.. Powiedz mi czy nie warto się trochę potrudzić o odrobinę szczęścia?

mariankaxdd dodano: 19 października 2011

Ranisz mnie mówiąc, że nie mamy już o czym rozmawiać, wiem to trudne utrzymać dobrą znajomość skoro dzieli nas tyle kilometrów ale.. Powiedz mi czy nie warto się trochę potrudzić o odrobinę szczęścia?

Miłość   sześcioliterowy wyraz   który tak strasznie cieszy człowieka. Nie powinno Cię to obchodzić rozumiesz?! Co robię  z kim jestem  czy śpię czy płaczę  kiedy się śmieje a kiedy moją twarz wykrzywia grymas  ile cukru dodaje o herbaty czy lubię psy a może koty  czy mam jakieś problemy  czy trzeba mi pomóc  potrzymać za rękę  rozśmieszyć i przytulić. Naprawdę nie rozumiesz  że troszcząc się o mnie powoli się do mnie przyzwyczaisz? a ja nie jestem tego warta  mimo iż bardzo chcę  boję się przyjąć    Twoją duszę  na stałe.

mariankaxdd dodano: 19 października 2011

Miłość - sześcioliterowy wyraz , który tak strasznie cieszy człowieka. Nie powinno Cię to obchodzić rozumiesz?! Co robię, z kim jestem, czy śpię czy płaczę, kiedy się śmieje a kiedy moją twarz wykrzywia grymas, ile cukru dodaje o herbaty czy lubię psy a może koty, czy mam jakieś problemy, czy trzeba mi pomóc, potrzymać za rękę, rozśmieszyć i przytulić. Naprawdę nie rozumiesz, że troszcząc się o mnie powoli się do mnie przyzwyczaisz? a ja nie jestem tego warta, mimo iż bardzo chcę, boję się przyjąć Twoją duszę, na stałe.

Siedziała na jego łóżku  patrzyła  jak się przebiera. Lubiła jego umięśnione plecy i szerokie ramiona. Spojrzał  na nią i zaśmiał się na widok jej zagryzionych warg. 'Mała  nie napalaj się tak.' Mruknął i rzucił w nią  koszulką. 'Chodź tu.' Warknęła cicho i uniosła brew. Nie zrobił żadnego kroku  tylko patrzył z szelmowskim  uśmiechem. 'Nie  to nie.' Powiedziała i położyła się na brzuchu. Po krótkiej chwili poczuła jego dłonie na  plecach. Wtuliła się w niego. 'Wiesz co?' Szepnęła. 'Odnalazłeś mnie. Albo raczej...ja odnalazłam się w Tobie.'  Powiedziała  chowając twarz w jego szyi. Pocałował ją. Delikatnie  z uczuciem  które przepływało między  uderzeniami ich serc. Wbił tępy wzrok w sufit. Czuł  jak spokojnie przy nim oddycha. Nie chciał jej nigdy  skrzywdzić. Za bardzo ją kochał. Ale stało się. Poczucie winy rozpierdalało mu płuca. Będzie musiał w końcu  odejść. Zostawić ją z milionem pytań na ustach i z zaszklonymi źrenicami.

mariankaxdd dodano: 19 października 2011

Siedziała na jego łóżku, patrzyła, jak się przebiera. Lubiła jego umięśnione plecy i szerokie ramiona. Spojrzał na nią i zaśmiał się na widok jej zagryzionych warg. 'Mała, nie napalaj się tak.' Mruknął i rzucił w nią koszulką. 'Chodź tu.' Warknęła cicho i uniosła brew. Nie zrobił żadnego kroku, tylko patrzył z szelmowskim uśmiechem. 'Nie, to nie.' Powiedziała i położyła się na brzuchu. Po krótkiej chwili poczuła jego dłonie na plecach. Wtuliła się w niego. 'Wiesz co?' Szepnęła. 'Odnalazłeś mnie. Albo raczej...ja odnalazłam się w Tobie.' Powiedziała, chowając twarz w jego szyi. Pocałował ją. Delikatnie, z uczuciem, które przepływało między uderzeniami ich serc. Wbił tępy wzrok w sufit. Czuł, jak spokojnie przy nim oddycha. Nie chciał jej nigdy skrzywdzić. Za bardzo ją kochał. Ale stało się. Poczucie winy rozpierdalało mu płuca. Będzie musiał w końcu odejść. Zostawić ją z milionem pytań na ustach i z zaszklonymi źrenicami.

Przedwcześnie pozbawiona złudzeń  rzygam na sztuczność uczuć.

mariankaxdd dodano: 19 października 2011

Przedwcześnie pozbawiona złudzeń, rzygam na sztuczność uczuć.

Za długo było dobrze.. w końcu musiało się spierdolić !

mariankaxdd dodano: 19 października 2011

Za długo było dobrze.. w końcu musiało się spierdolić !

wystarczy żebyś słuchał  obejmował i od czasu do czasu kochał . nic więcej .

mariankaxdd dodano: 19 października 2011

wystarczy żebyś słuchał, obejmował i od czasu do czasu kochał . nic więcej .

sentymentalne sranie w banie mnie nie interesuje. potrzebuję miłości.

mariankaxdd dodano: 19 października 2011

sentymentalne sranie w banie mnie nie interesuje. potrzebuję miłości.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć