 |
|
“Przyzwyczaiłam się do tego, że jestem sama, czy raczej pojedyncza, niezwiązana i niezobowiązana do pamiętania o kimkolwiek (…)”
|
|
 |
|
"Nie pytaj mnie czemu tak często patrzę w lustro, gdy jesteś obok. Tu nie chodzi o moją pychę. Ja po prostu lubię patrzeć na siebie w Twoich ramionach. Może to tylko złudzenie, ale bez nich jestem brzydsza. Bez nich nienawidzę swojego odbicia. Bez nich rzadko na nie patrzę. Bez nich jestem gruba, smutna i brzydka. Bez Ciebie jestem taka cały dniami."
|
|
 |
|
"Wspomnienia jak sprawy nieistotne.
Powroty, rozstania, wszystko niewarte trudu"
|
|
 |
|
"Powtarzam: jest dobrze,
nim huk rozejdzie się po kręgach"
|
|
 |
|
"To odbicie, choć nieostre, to wydusiło szeptem,
że nie ufasz sobie tak, jak przedtem"
|
|
 |
|
Kocham sposób, w jaki kłamiesz.
|
|
 |
|
Przede wszystkim częściej się uśmiechać, nawet bez powodu. Mniej narzekania, więcej optymizmu. Po prostu więcej radości z tego cholernie marnego, przygnębiającego, szarego do szpiku kości i ciężkiego jak milion ton kamieni- życia.
|
|
 |
|
Zakończyło się to, co nawet nigdy nie miało początku.
|
|
 |
|
Znów potykam się o swoje błędy.
|
|
 |
|
I chyba zapomnieliśmy już co to znaczy szczerość.
|
|
 |
|
Chciałam Ci dać trochę szczęścia bo przecież tyle Ci go było trzeba
|
|
 |
|
I przyjdź bez słowa, uśmiechnięta, jak kiedyś. Przyjdź taka, jaką chcę Cię pamiętać, jaką Cię uwielbiałam.
|
|
|
|