 |
|
"Rozmawiasz z nią. Mówisz godzinami. Ona patrzy na ciebie, jakbyś na tym świecie istniał tylko ty. Idziecie w jakieś spokojniejsze miejsce. Całujesz ją, odpowiada pocałunkiem. Obejmujecie się. Pieścicie się całą noc i nie macie ochoty posunąć się dalej. Trzymasz ją w ramionach. Znów mówisz. Kochasz jej śmiech. Kochasz jej twarz. Kochasz w niej wszystko. Zasypiacie, trzymając się w ramionach, całkiem ubrani, i zadajesz sobie pytanie czy jeszcze kiedyś będziesz tak szczęśliwy. Jej włosy pachną bzem i jagodami. Nigdy nie zapomnisz tej woni."
|
|
 |
|
Mam wrażenie, że została z Niej już tylko skorupa. Chcę by wróciła.
|
|
 |
|
Widziałam tyle łez, słyszałam tyle westchnień.
|
|
 |
|
"Mieliśmy chwile lepsze niż mogłaś wyśnić,
parę gorszych, parę które zanim przyszły znikły.
Mieliśmy myśli, marzenia, chwile pełne złości,
potem spokój przeszywający dłonie do kości."
|
|
 |
|
"Strach, widzę go w twoich źrenicach
i nie wiem, boisz się bardziej mnie, czy pustego życia?"
|
|
 |
|
"Znasz mnie już parę ładnych lat.
Może czułaś mnie w snach, na skórze czasem na bank"
|
|
 |
|
Szarość pustych oddechów.
|
|
 |
|
You can tell Jesus that the bitch is back.
|
|
 |
|
Jesteś tu i teraz, nie ma jutra nie ma wczoraj.
|
|
 |
|
nie krzyczysz, nie płaczesz, nie trzaskasz drzwiami, nawet nie przewracasz oczami
|
|
 |
|
kto temu wszystkiemu winien? no kto, Jak nie ja?
|
|
|
|